Mieszane nastroje towarzyszyły kibicom, których drużyny mają swoje siedziby w stolicy Andaluzji. Swoje ligowe spotkanie zremisował Real Betis, natomiast Sevilla FC dopisała na swoje konto trzy oczka.
„Verdiblancos” podejmowali na Estadio Manuel Ruiz de Lopera Espanyol Barcelona i przez długi czas nie potrafili znaleźć recepty na pokonanie bramkarza rywali. Udało się dopiero w 79. minucie. Jonathan Pereira dograł piłkę do Rubena Castro, a ten wpakował ją do siatki. Kiedy wydawało się, że Betis zainkasuje trzy „oczka” goście doprowadzili do remisu. W drugiej minucie doliczonego czasu gry do wyrównania doprowadził weteran hiszpańskich boisk – Walter Pandiani.
Świadkami sporych emocji byliśmy także w Santanderze. Miejscowy Racing nie sprostał Sevilli i przegrał 0:3. Gole dla przyjezdnych strzelali Jesus Navas i Manu (dwie). Na dziesięć minut przed końcem meczu z boiska został wyrzucony Papa Kouli Diop.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.