Manchester United lub Real Madryt. Tylko te dwa kluby ma rozważać przy okazji przyszłego transferu Jadon Sancho. „Daily Mail” donosi, że utalentowany Anglik może zmienić otoczenie już po zakończeniu obecnego sezonu.
Madryt czy Manchester? Który kierunek wybierze Jadon Sancho? (fot. Reuters)
20-latek mimo młodego wieku jest aktualnie jedną z największych gwiazd Bundesligi. Rozwijający się oraz czyniący stałe postępy zawodnik, jest dziś wymieniany w pierwszym szeregu nowej futbolowej fali. To właśnie on czy też Kylian Mbappe mają nadawać ton piłce nożnej po zakończeniu ery takich gigantów jak Cristiano Ronaldo i Leo Messi.
Tylko w tym sezonie Sancho wystąpił na wszystkich frontach w 35 meczach dla Borussii Dortmund. W tym czasie udało mu się już strzelić siedemnaście goli i zapisać na swoim koncie dziewiętnaście asyst.
Tak znakomita dyspozycja skrzydłowego nie mogła przejść bez echa i już od wielu miesięcy znajduje się on po stałą obserwacją wysłanników lepszych i bogatszych klubów europejskich. „Daily Mail” podaje, że sam piłkarz jest nastawiony na transfer i dzisiaj rozważa dwie konkretne opcje.
Chodzi o kierunek hiszpański, gdzie chrapkę na Sancho ma Real Madryt, a także angielski. W tym drugim scenariuszu, zawodnik miałby trafić do Manchesteru United.
Wspomniane źródło uważa, że dużo więcej szans należy aktualnie dawać w tym wyścigu Czerwonym Diabłom. Anglicy są bowiem gotowy wyłożyć za 20-latka ponad 100 milionów euro, podczas gdy Królewscy chcieliby zapłacić mniej, ale dorzucić do transakcji jednego ze swoich piłkarzy na wymianę.
Przypomnijmy, że Borussia Dortmund oczekuje za swojego najlepszego gracza minimum 140 milionów euro. Niewykluczone, że Niemcy będą skłonni do zejścia z ceny ze względu na zbliżający się kryzys finansowy, ale raczej nie należy się spodziewać, by była to promocja większa niż 10-15 procent z kwoty bazowej.
Umowa Sancho z BVB obowiązuje do końca czerwca 2022 roku.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.