Do zakończenia sezonu Primera Division pozostało jeszcze dziewięć kolejek. Nieoczekiwanie przewaga Realu Madryt nad Barceloną stopniała do sześciu punktów. Czy Królewscy są w stanie roztrwonić solidną zaliczkę?
Piłkarze Barcelony kilka razy w tym sezonie gubili koncentrację. Dla mistrza Hiszpanii były to bardzo kosztowne chwile słabości, bo przewaga Realu nad Barcą wzrosła nagle w tabeli Primera Division do dziesięciu punktów. Wówczas nawet Pep Guardiola zaznaczał, że tytuł krajowy schodzi na dalszy plan. – Szczerze mówiąc to wątpię w to, że dogonimy Real w ligowej tabeli. Musimy skoncentrować się na Pucharze Króla oraz Lidze Mistrzów. Jednak będziemy walczyć do końca… – mówił ponad miesiąc temu trener Barcelony.
I rzeczywiście wtedy wydawało się, że Real nie roztrwoni dziesięciopunktowej przewagi. Tymczasem Królewskim przytrafiły się dwie wpadki, czyli remisy z Malagą i Villarrealem. Nagle w Madrycie zrobiło się bardzo nerwowo, bo przewaga nad odwiecznym rywalem stopniała do zaledwie sześciu punktów. No właśnie, „zaledwie”? Jakby jednak nie określić aktualnej sytuacji, kibice uważnie śledzący hiszpańskie rozgrywki zaczęli dokładnie analizować kalendarz rozgrywek.
Real Madryt Mecze u siebie: cztery (Valencia CF, Sporting Gijon, Sevilla FC, RCD Mallorca)
Mecze na wyjeździe: pięć (Osasuna Pampeluna, Atletico Madryt, FC Barcelona, Athletic Bilbao, Granada CF)
FC Barcelona Mecze u siebie: pięć (Athletic Bilbao, Getafe CF, Real Madryt, Malaga CF, Espanyol Barcelona)
Mecze na wyjeździe: cztery (Real Saragossa, Levante UD, Rayo Vallecano, Betis)
Już na pierwszy rzut oka widać dwie istotne przewagi Barcelony. Po pierwsze kataloński zespół rozegra o jedno spotkanie więcej na własnym terenie. Druga, znacznie istotniejsza informacja jest taka, że na Camp Nou podopieczni Pepa Guardioli podejmować będą Real Madryt w 35. kolejce. Zawsze mówi się, że mecze pomiędzy gigantami nie przesądzają o losach tytułu, ale w tym wypadku wynik Gran Derbi będzie niezwykle istotny.
Kibicom Realu z pewnością nie spodoba się taka opinia, ale Barcelona w Gran Derbi będzie zdecydowanym faworytem. Świadczą o tym wszystkie rozstrzygnięcia spotkań pomiędzy hiszpańskimi gigantami w tym sezonie.
Superpuchar Hiszpanii 14 sierpnia 2011 roku Real Madryt – FC Barcelona 2:2 (1:2)
17 sierpnia 2011 roku FC Barcelona – Real Madryt 3:2 (2:1)
Primera Division 10 grudnia 2011 roku Real Madryt – FC Barcelona 1:3 (1:1)
Puchar Króla 18 stycznia 2012 roku Real Madryt – FC Barcelona 1:2 (1:0)
25 stycznia 2012 roku FC Barcelona – Real Madryt 2:2 (2:0)
Kalendarz przemawia za Barceloną, ale faworytem do mistrzostwa pozostaje Real. Nawet w przypadku ewentualnej porażki Królewskich w Gran Derbi, to nadal pozostają trzy punkty przewagi. Jeżeli podopieczni Jose Mourinho wytrzymają presję do końca sezonu, to tytuł powinien powędrować do Madrytu.
W sobotę pierwsze sprawdziany przed jednymi i drugimi. Real Madryt zagra o godzinie 20:00 w Pampelunie, a Barcelona podejmie w bardzo ciekawym meczu Athletic.
gmar, PilkaNozna.pl
A Wy jak sądzicie, Barcelona jest w stanie przegonić Real w ligowej tabeli? Zapraszamy do kulturalnej dyskusji!
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.