Antoine
Griezmann nie zdobył bramki w lidze hiszpańskiej od ponad dwóch
miesięcy. Czy francuski napastnik Atletico Madryt przebudzi się w
16. kolejce Prmiera Division, w której jego zespół zagra z Las
Palmas?
Okazji do celebrowania bramki zdobytej w lidze Antoine Griezmann nie miał już od ponad dwóch miesięcy
Swojego
ostatniego gola w La Liga Griezmann strzelił 2 października, kiedy
w meczu siódmej kolejki rozgrywek Atletico wygrało 2:0 z Valencią
na Estadio Mestalla. Od tamtej pory minęło 11 tygodni, a zespół z
Madrytu rozegrał w tym czasie osiem ligowych spotkań.
Strzelecka
blokada 25-letniego Francuza przekłada się na wyniki całej
drużyny. Spośród tych ośmiu meczów, w których Griezmann nie
zdobył bramki, Los Colchoneros zdołali wygrać zaledwie trzy.
Atletico poradziło sobie tylko z zespołami z drugiej połowy tabeli
(Granadą, Malagą i Osasuną), natomiast w rywalizacji z godnymi siebie
rywalami prezentowało się bardzo słabo. O ile porażkę w derbach
z Realem można jeszcze wytłumaczyć, o tyle przegrane z Sevillą,
Realem Sociedad oraz w poprzedniej kolejce z Villarrealem (aż 0:3!)
są dla kibiców Atletico bardzo gorzką pigułką.
Seria
kiepskich występów ekipy Diego Simeone musiała przełożyć się na
jej sytuację w tabeli. Po porażce z Villarrealem drużyna ze
stolicy Hiszpanii wylądowała na nietypowym dla siebie, bo dopiero
szóstym miejscu. O tytule mistrzowskim Atletico już musi zapomnieć,
bowiem do liderujących Królewskich traci aż 12 punktów!
Czy w 16. kolejce Primera Division Los Colchoneros poprawią swoje położenie? Zespół trenera Simeone zmierzy się przed własną
publicznością z nieźle grającym w obecnym sezonie Las Palmas.
Inny rezultat niż zwycięstwo Atleti trzeba będzie
potraktować już jako symptom kryzysu.
Wydarzeniem
weekendu w Katalonii będzie konfrontacja Barcelony z Espanyolem. Za
zdecydowanego faworyta derbów uchodzi oczywiście Barca, która w
dwóch poprzednich ligowych meczach z lokalnym rywalem na swoim
stadionie zwyciężała bardzo wysoko – 5:1 (w grudniu 2014 roku)
oraz 5:0 (siedem miesięcy temu). Lionel Messi w obu tych spotkaniach
zdobył łącznie aż cztery bramki. Czy w niedzielny wieczór
Argentyńczyk ponownie pokona bramkarza Espanyolu?
W
ten weekend na hiszpańskich boiskach kibice nie obejrzą w akcji Realu Madryt. Los Blancos przebywają bowiem w Japonii na Klubowych
Mistrzostwach Świata. Ich mecz z Valencią, który pierwotnie miał
odbyć się w niedzielę, został więc przełożony.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.