Hiszpania: Kto lepszy w starciu gigantów? W niedzielę Gran Derbi!
To chyba się nigdy nie znudzi! O godzinie 19:50 rozpocznie się trzecia w tym sezonie, szósta w 2012 roku i 83. w historii konfrontacja Barcelony z Realem. Kto będzie górą? Czy Barca powiększy przewagę w ligowej tabeli nad swoim odwiecznym rywalem? A może to Realowi uda się zmniejszyć niebezpiecznie dużą stratę punktową?
Początek sezonu bez dwóch zdań lepiej rozpoczęła Barcelona, która w sześciu ligowych spotkaniach zdobyła komplet 18 punktów. Dzięki tak znakomitemu startowi podopieczni Tito Vilanovy na wszystkich rywali spoglądają z samego szczytu ligowej tabeli. Real natomiast na sześć spotkań wygrał tylko trzy. Podopieczni Jose Mourinho przegrali już z Getafe CF i Sevillą oraz zremisowali z Valencią.
Wydaje się jednak, że Królewscy powoli wracają na właściwe tory. Zwycięstwa w Lidze Mistrzów oraz Primera Divison odgoniły złe demony, a Mourinho nie ma wątpliwości: Real na Camp Nou powalczy o komplet oczek i w potyczce z Barceloną ma równe szanse na zwycięstwo.
Mou ma o tyle ułatwione zadanie, że do dyspozycji mieć będzie swoich wszystkich piłkarzy. Jedyną bolączką Portugalczyka może być skład, w którym Real rozpocznie mecz. Wielką niewiadomą pozostaje, kto będzie biegał po murawie od pierwszej minuty zarówno w linii pomocy, jak i ataku. Mourinho zawsze stawia na jednego napastnika, więc nie sposób przewidzieć, czy w niedzielę szansę dostanie Benzema czy Higuain. Kto zagra obok Xabiego Alonso? Czy znów z Barcą walczyć będzie niemiecki duet Khedira – Oezil, czy może zagra jednak Luka Modrić?
Więcej problemów ma Vilanova. Nie wiadomo czy na nogi postawiony zostanie Pique, na pewno poza składem znajdą się kontuzjowani Puyol, Adriano i Thiago Alcantara. Z bólem w ostatnim czasie zmagał się Iniesta, choć akurat ten ostatni powinien znaleźć się w pierwszym składzie.
Początek meczu o godzinie 19:50. Transmisja rzecz jasna w Canal Plus.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.