Za nami ostatnie spotkanie 32. kolejki Primera Division. Deportivo La Coruna uległo na własnym terenie UD Las Palmas (1:3).
Przed poniedziałkowym starciem w odrobinkę lepszej sytuacji byli gospodarze, którzy praktycznie nie muszą się już martwić o utrzymanie w lidze. Las Palmas odstawało od nich jednak jedynie na jeden punkt. Drużyna z Wysp Kanaryjskich notowała ostatnio bardzo dobre wyniki – pokonała m.in. Valencię i Real Sociedad.
Na El Riazor na bramki trzeba było czekać do drugiej połowy. Tuż po wznowieniu gry gospodarzy wyprowadził na prowadzenie Lucas Perez Martinez, który zamknął dośrodkowanie Fernando Navarro.
Wkrótce do ofensywy przeszli przyjezdni. Już w 55. minucie piłka wpadła do bramki Deportivo, ale wówczas sędzia odgwizdał spalonego. Chwilę później arbiter nie miał już graczom Las Palmas nic do zarzucenia. Podanie w polu karnym odebrał Sergio Araujo i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.
Dobre sytuacje potrafiły sobie stworzyć obie strony, ale to Los Amarillos zadali jeszcze dwa skuteczne ciosy. Na 11 minut przed końcem na listę strzelców wpisał się David Garcia, a w doliczonym czasie gry wynik na 3:1 ustalił Araujo.
Las Palmas awansowało na 10. miejsce, przeskakując aż cztery ekipy. W następnej kolejce ekipa ta zmierzy się ze Sportingiem Gijon.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.