W
pierwszym niedzielnym meczu 33. kolejki Primera Division Malaga przed
własną publicznością zremisowała 1:1 z Deportivo La Coruna.
Wszystkie bramki tego spotkania padły w drugiej części gry.
Piłkarze Malagi nie potrafili wygrać z Deportivo na własnym boisku
Potyczka
z Deportivo była dla Malagi ostatnią szansą na włączenie się do
gry o awans do europejskich pucharów. Po serii pięciu meczów bez
zwycięstwa, podopieczni Javiego Garcii musieli pokonać gości z La
Corunii, aby móc realnie myśleć o dogonieniu Villarrealu i zajęciu
szóstego miejsca na mecie sezonu, które gwarantuje start w
rozgrywkach Ligi Europy.
Pilnie
potrzebowała punktów również walcząca o utrzymanie ekipa
Deportivo. Zespół prowadzony przez Victora Sancheza nie wygrał w
La Liga niemal od trzech miesięcy…
Pierwsza
część gry na stadionie La Rosaleda nie przyniosła ani wielkich
emocji, ani bramek. Na premierowe trafienie w tym meczu kibice
musieli czekać do 47. minuty gry. Błyskawiczny kontratak Malagi
mocnym strzałem z linii szesnastego metra wykończył Nordin
Amrabat.
Fani
gospodarzy cieszyli się z prowadzenia zaledwie niespełna kwadrans.
W 60. minucie meczu Oriol Riera wykorzystał perfekcyjne
dośrodkowanie Lucasa Pereza i strzałem głową doprowadził do
remisu.
Do
ostatniego gwizdka arbitra rezultat spotkania nie uległ już
zmianie. Z remisu bardziej zadowoleni mogą być goście, którym
punkt wywieziony z La Rosaleda pozwolił opuścić miejsce w strefie
spadkowej. Malaga natomiast może już raczej zapomnieć o awansie do
europejskich pucharów: na pięć kolejek przed końcem sezonu zespół
z południa Hiszpanii traci sześć punktów do szóstego miejsca w
tabeli.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.