Celta Vigo w sobotę zrównała się punktami z Sevillą i awansowała na piąte miejsce. To efekt wygranej, jaką zespół odniósł grając w delegacji z Getafe (1:0).
Celta Vigo po świetnej pierwszej części sezonu zaczęła grać o wiele słabiej. Przyniosło to skutek w postaci kilku porażek. Celtistas przebudzili się dopiero w poprzedniej kolejce, pokonując rywala z tabelowego sąsiedztwa, a więc Eibar.
Nic dziwnego, że kibice z Vigo oczekiwali kolejnej wygranej i powrotu na ścieżkę prowadzącą do Ligi Europy. W sobotę drużyna z Estadio Balaidos miała idealną okazję do zwycięstwa. Celta w delegacji mierzyła się bowiem z Getafe, które po raz ostatni komplet punktów zdobyło 17 stycznia. Później ekipa ta poniosła pięć kolejnych porażek, co z pewnością wpłynęło na morale jej zawodników.
W dzisiejszym meczu jednak za wiele się nie działo. Obie drużyny stworzyły sobie kilka sytuacji brakowych, z czego większość w drugiej połowie. W 71. minucie padł wreszcie gol. Pablo Pedro Hernandez przedłużył piłkę wrzuconą z rzutu rożnego, a później głową do bramki skierował ją Duran Nolito. Jak się później okazało, było to jedyne trafienie sobotniego wieczora.
Ciekawiej było na Estadio El Molinon, gdzie Sporting Gijon mierzył się z Espanyolem. Wprawdzie to gospodarze dość szybko wyszli na prowadzenie, ale i tak nie byli w stanie dowieźć dobrego rezultatu nawet do końca pierwszej połowy. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną katalońskiej drużyny (2:4). Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.