Do sporej niespodzianki doszło w pierwszym niedzielnym spotkaniu ligi hiszpańskiej. Betis Sevilla sensacyjnie przegrał na własnym stadionie z Granadą 1:2. Dzięki tej wygranej beniaminek La Ligi wydostał się ze strefy spadkowej.
Faworytem meczu byli gospodarze, jednak ich zapały już w 13. minucie ostudził Odion Ighalo. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył Carlos Martins i na Estadio Benito Villamarin zapachniało niespodzianką. Po przerwie Betis poderwał się do walki i w 83. minucie zdobył gola honorowego autorstwa Pereiry. Na więcej gospodarzy nie było już stać i sensacja w stolicy Andaluzji stała się faktem.
Betis po tej porażce utrzymał 12. miejsce w ligowej tabeli, jednak przewaga „Verdiblancos” nad strefą spadkową wynosi już tylko trzy punkty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.