Świadkami bardzo ciekawego spotkania byli kibice, którzy zgromadzili się w niedzielne popołudnie na Iberostar Estadio. Miejscowa Mallorca pokonała Atletico Madryt 2:1.
Mecz obfitował w emocje. W 47. minucie gola zdobył Diego Godin i nie byłoby w tym absolutnie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pokonał on własnego bramkarza. Piłkarze Atletico nie pozbierali się jeszcze do kupy po stracie pierwszego gola, a już przegrywali różnicą dwóch trafień. W 49. minucie wynik podwyższył Pereira i było już jasne, że ciężko będzie gościom powalczyć choćby o jeden punkt.
Dość niespodziewanie, gospodarze sami sprezentowali swoim rywalom szansę na odrobienie strat. W 53. minucie z boiska wyleciał Ramis, który „zabawił się” w bramkarza i zatrzymał rękami piłkę, która niechybnie zmierzała do siatki. Rzutu karnego podyktowanego za to zagranie nie zdołał jednak wykorzystać Radamel Falcao.
Kilka minut później Kolumbijczyk wpakował piłkę do bramki gospodarzy, ale było to wszystko na co „Los Colchoneros” mogli sobie pozwolić tego dnia.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.