Po raz kolejny FC Barcelona zawiodła w tym sezonie. Katalońska drużyna przegrała z Osasuną Pampeluna na wyjeździe. Tytuł mistrzowski oddala się w zastraszającym tempie.
W pierwszym składzie „Blaugrany” zabrakło najlepszych nominalnych rozgrywających. Xavi, Andres Iniesta i Cesc Fabregas usiedli na ławce rezerwowych. Na zmrożonej murawie w Pampelunie Thiago nie poradził sobie z ciężarem wzięcia na siebie odpowiedzialności za kreowanie gry mistrzów Hiszpanii.
Już pierwsza groźna akcja gospodarzy przyniosła bramkę, a kibiców na Estadio Reyno de Navarra ucieszył Dejan Lekić. „Duma Katalonii” nie mogła poradzić sobie z dobrze grającą Osasuną i w 22. minucie było 2:0. Raul Garcia wspaniale zagrał na prawą stronę do Alvaro Cejudo, ten bez namysłu dośrodkował na nogę Lekicia, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Barcelona jak zwykle miała przewagę w posiadaniu piłki, ale tym razem nic z niej nie wynikało. Pierwsza połowa zakończyła się, jak najbardziej zasłużonym, dwubramkowym prowadzeniem drużyny z Pampeluny.
Po zmianie stron Guardiola wpuścił na boisko Tello oraz Isaaca Cuencę i te zmiany znacząco ożywiły poczynania Katalończyków. W 51. minucie po akcji tego drugiego kontaktową bramkę strzelił Alexis Sanchez. Kiedy wydawało się, że Barcelona zacznie odrabiać straty, gospodarze niespodziewanie podwyższyli wynik meczu. Po złym wybiciu piłki przez Victora Valdesa, szybką akcję przeprowadzili gospodarze, którą tym razem skutecznie zakończył Raul Garcia. „Blaugrana” rzuciła się do szaleńczych ataków i zdołała po raz kolejny złapać kontakt, za sprawą Tello. W końcowych minutach przyjezdni oblegali bramkę Osasuny, ale nie zdołali wyrównać i sensacyjna porażka Klubowych Mistrzów Świata stała się faktem!
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.