Hiszpania: Ostatnia szansa Sevilli na Ligę Mistrzów
W
ten weekend oczy większości hiszpańskich kibiców zwrócone będą
na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan, gdzie Sevilla zmierzy się z
Villarrealem. Dla zespołu z Andaluzji niedzielne spotkanie to
ostatnia szansa na włączenie się do gry o miejsce w Lidze
Mistrzów.
Unai Emery (z prawej) musi znaleźć sposób na pokonanie Villarrealu, jeśli marzy o zajęciu miejsca w czołowej czwórce Primera Division (foto: G. Wajda)
Po
28 rozegranych kolejkach Sevilla zajmuje piątą pozycję w tabeli
Primera Division. Ta lokata nagradzana jest jednak tylko prawem gry w
Lidze Europy. Andaluzyjczycy marzą o awansie do Ligi Mistrzów, ale
żeby znaleźć się w eliminacjach najważniejszych rozgrywek na
Starym Kontynencie, będą musieli wyprzedzić w ligowej klasyfikacji
Villarreal. Oczywiście Sevilla ma jeszcze szansę na skorzystanie z
drugiej furtki do Champions League – jest nią zwycięstwo w
aktualnej edycji Ligi Europy (w pierwszym meczu 1/8 finału
Sevillistas zremisowali bezbramkowo z FC Basel na wyjeździe), ale to
już zupełnie inna historia.
W
tej chwili ekipa prowadzona przez Unaia Emery’ego traci do swojego najbliższego
rywala osiem punktów. Wniosek jest więc prosty: żeby zachować
nadzieje na awans do Ligi Mistrzów poprzez krajowe rozgrywki,
Sevilla nie może potknąć się w niedzielnym starciu z
Villarrealem. Zwycięstwo pozwoli gospodarzom zbliżyć się do
Żółtej Łodzi Podwodnej na pięć punktów, a to będzie już
dystans możliwy do odrobienia w ciągu dziewięciu serii gier, które
pozostaną do końca sezonu 2015/16.
Prawdopodobnie
w wyjściowym składzie Sevilli na najbliższy mecz znajdzie się
Grzegorz Krychowiak. Reprezentant Polski od tygodnia trenuje z całym
zespołem i wszystko wskazuje na to, że w niedzielę będzie do
dyspozycji trenera. 26-letni pomocnik z powodu kontuzji kolana nie
zagrał w żadnym spotkaniu od 24 stycznia, ale wreszcie wraca do
meczowej kadry – być może w kluczowym dla Andaluzyjczyków
momencie.
Mniej
powodów do optymizmu ma przed konfrontacją z Sevillą trener
Marcelino. Jego podopieczni z czterech ostatnich spotkań w Primera
Division wygrali tylko jedno (3:0 z ligowym outsiderem, Levante), a
na dodatek na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan przyjadą poważnie
osłabieni. Z powodu nadmiaru żółtych kartek w niedzielnym meczu
nie wystąpi podstawowy napastnik Roberto Soldado. Z kolei problemy
zdrowotne trapią czterech innych piłkarzy: Mateo Musacchio, Jaume
Costę, Samuela i Jonathana dos Santosa.
Fanów
Villarrealu cieszyć może dobra dyspozycja Cedrica Bakambu. W
czwartek napastnik rodem z Demokratycznej Republiki Konga zdobył
dwie bramki w wygranym 2:0 spotkaniu Ligi Europy z Bayerem
Leverkusen. Być może Bakambu wreszcie przełamie się także w La
Liga, bowiem na hiszpańskim podwórku 24-latek nie zdobył gola już
od dwóch miesięcy.
Co
jeszcze wydarzy się w 29. kolejce Primera Division? Większych
problemów z odniesieniem zwycięstw nie powinna mieć trójka
potentatów. Barcelona w sobotnie popołudnie podejmie walczące o
utrzymanie Getafe. Tego samego dnia na boisko wybiegną gracze
Atletico Madryt, którzy zmierzą się z Deportivo La Coruna. W
niedzielę wieczorem swoje spotkanie rozegra Real – zespół
Zinedine’a Zidane’a uda się na Wyspy Kanaryjskie, gdzie zagra z UD
Las Palmas.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.