Wydarzenie
jesieni w lidze hiszpańskiej zbliża się wielkimi krokami. Już za
tydzień FC Barcelona oraz Real Madryt zmierzą się w klasyku
Primera Division. Zanim jednak dojdzie do Gran Derbi, Barcę i
Królewskich czekają spotkania z niżej notowanymi rywalami.
Barcelona zagra w niedzielę na trudnym terenie w San Sebastian. Czy Neymar i koledzy zdołają wywalczyć komplet punktów? (foto: Ł. Skwiot)
Real
Madryt w sobotnie popołudnie zmierzy się przed własną
publicznością ze Sportingiem Gijon. Aktualny lider tabeli ligi
hiszpańskiej nie doznał w tym sezonie żadnej porażki (we
wszystkich rozgrywkach) i trudno przypuszczać, aby ta świetna passa
dobiegła końca właśnie w ten weekend.
Sporting
jest obecnie jedną z najsłabszych drużyn w lidze, na dodatek
fatalnie spisuje się na wyjazdach. W delegacjach ekipa prowadzona przez trenera
Abelardo zdołała wywalczyć zaledwie dwa punkty w sześciu
spotkaniach. Bardzo prawdopodobna wydaje się więc powtórka
scenariusza ze stycznia: wtedy Królewscy na swoim stadionie rozbili
Sporting 5:1, a wszystkie gole dla gospodarzy padły już w trakcie
pierwszej połowy meczu.
Los
Blancos nadal mają poważne problemy kadrowe. We wtorek, podczas
meczu ze Sportingiem w Lizbonie, do długiej listy kontuzjowanych
graczy (widnieją na niej nazwiska: Casemiro, Alvaro Moraty, Pepe oraz Toniego Kroosa) dołączyli Marcelo i Garet Bale. O ile uraz brazylijskiego
obrońcy nie okazał się zbyt poważny, to już Walijczyk ma spore
problemy za zdrowiem. Skrzydłowy Realu doznał kontuzji kostki,
która wykluczy go nie tylko z sobotniego meczu, ale co gorsza
również z El Clasico.
Trudniejsza
przeprawa czeka w ten weekend Barcelonę. Po zwycięstwie 2:0 nad
Celtikiem Glasgow w Lidze Mistrzów ekipa ze stolicy Katalonii uda
się do San Sebastian. Grający u siebie Real Sociedad wybitnie nie
pasuje Luisowi Enrique. Jako trener jeszcze nigdy nie wygrał on na
Estadio Anoeta: z Celtą Vigo przegrał tam 3:4, z kolei już w roli
szkoleniowca Barcy dwukrotnie poległ w San Sebastian po 0:1. Czy w
niedzielny wieczór jego zespół przełamie złą serię i zwycięży
z Realem Sociedad? Barcelona nie ma innego wyjścia. Ewentualna
wpadka może bowiem sprawić, że tuż przed Gran Derbi strata Barcy
do lidera z Madrytu wzrośnie aż do siedmiu punktów!
Emocji
nie zabraknie także na pozostałych hiszpańskich stadionach. Bardzo
interesująco zapowiada się sobotni wieczór na Estadio Ramon
Sanchez Pizjuan, gdzie Sevilla zmierzy się z Valencią. Z kolei
Atletico Madryt podczas wyjazdowego meczu z Osasuną Pampeluna
postara się odrobić część dystansu do czołówki tabeli. 13.
kolejkę La Liga zakończy poniedziałkowa konfrontacja Las Palmas z
Athletikiem Bilbao.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.