W meczu siódmej kolejki hiszpańskiej Primera Division Real podejmie na Estadio Santiago Bernabeu znajdujący się w bardzo słabej dyspozycji Athletic Bilbao. Baskowie przegrali ostatnio z białoruskim BATE Borysów, a ich szanse na wywiezienie z Madrytu choć punktu są bardzo małe.
Cristiano Ronaldo uporał się z urazem ścięgna Achillesa
Tym bardziej, że do gry ma być gotowy Cristiano Ronaldo. Po spotkaniu z Ludogorcem Portugalczykowi dokuczało ścięgno Achillesa, jednak indywidualne treningi pomogły mu dojść do pełnej dyspozycji. Trener Królewskich, Carlo Ancelotti, nie ma więc zbyt wielu powodów do zmartwień. – Coentrao, Rodriguez i Khedira to jedyni zawodnicy, którzy nie są gotowi do gry – mówi przed meczem Włoch.
Szkoleniowiec nie chce jednak, by jego piłkarze tracili koncentrację. – Ernesto Valverde jest jednym z najlepszych hiszpańskich trenerów. Athletic to drużyna z charakterem. Musimy być ostrożni – ocenia przeciwników 55-latek.
Baskowie w przeszłości potrafili sprawić niespodziankę w meczach z Królewskimi. Ostatnie spotkanie między obiema ekipami zakończyło się remisem. Jednak o tym, jak dużym zaskoczeniem byłby inny niż wygrana Realu rezultat, świadczyć może tabela. Podopieczni Valverde zajmują dopiero szesnastą pozycję, a ich dorobek punktowy jest mizerny – zdobyli zaledwie cztery oczka. Pocieszeniem dla trenera Basków może być fakt, że jedynym niezdolnym do gry piłkarzem Athletiku jest Ager Aketxe.
Tymczasem Real w Primera Division radzi sobie ostatnio znakomicie. Trzy wygrane mecze z rzędu i zdobyte w nich piętnaście bramek to wynik godny pozazdroszczenia. Za Królewskimi przemawiają również wyniki ostatnich dziesięciu domowych potyczek z Athletikiem, w których zgarnęli pełną pulę punktów.
Spotkanie Los Blancos z Athletikiem rozpocznie się w niedzielę o 21.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.