Real
Madryt utrzymuje przewagę nad resztą stawki w tabeli Primera
Division. W sobotnim meczu 23. kolejki ligi hiszpańskiej Królewscy
przed własną publicznością wygrali 2:0 z Espanyolem Barcelona.
Alvaro Morata (nr 21) otworzył wynik meczu Real – Espanyol (foto: C. Musiał)
Zespół
prowadzony przez trenera Zinedine’a Zidane’a był zdecydowanym
faworytem sobotniej konfrontacji z Espanyolem. Piłkarze Realu swój
obowiązek wykonali, choć zwycięstwo nad drużyną z Barcelony nie
przyszło im bez problemów.
Na
pierwszego gola kibice zgromadzeni na trybunach Estadio Santiago
Bernabeu musieli poczekać do 33. minuty gry. Wtedy Isco wykonał
perfekcyjne dośrodkowanie w pole karne Espanyolu, a ponad obrońcami
drużyny gości wyskoczył Alvaro Morata. Hiszpański napastnik
celnie uderzył głową, otwierając w ten sposób wynik spotkania.
Zwycięstwo
Los Blancos przez długi czas nie było sprawą oczywistą. Losy
meczu w Madrycie rozstrzygnął dopiero gol z 83. minuty. Wprowadzony
na boisko 12 minut wcześniej Gareth Bale na pełnej szybkości wpadł
w pole karne z lewej strony, po czym oddał precyzyjny strzał tuż
przy dalszym słupku. Walijczyk znalazł się w tej dogodnej sytuacji
dzięki świetnemu, prostopadłemu podaniu od Isco.
Dla
Garetha Bale’a gol w spotkaniu z Espanyolem to szczególnie istotne
wydarzenie. Sobotni mecz był bowiem pierwszym od kilku miesięcy, w
którym wystąpił walijski skrzydłowy Realu. Z powodu kontuzji
27-latek nie grał w piłkę od listopada.
W
tej chwili Real Madryt ma cztery punkty przewagi nad drugą w tabeli
Barceloną. Drużyna trenera Zidane’a rozegrała jednak o jeden mecz
mniej od swojego odwiecznego rywala ze stolicy Katalonii.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.