Piłkarze Realu wiedzieli już, że muszą wygrać niedzielny mecz. W końcu ich największy rywal – Barcelona – ograł kilka godzin wcześniej łatwo Malagę 4:1.
W 13. minucie spotkania to Athletic Bilbao wyszedł na prowadzenie. W osłupienie kibiców na Santiago Bernabeu wprawił Fernando Llorente. Dwanaście minut później Królewscy wyrównali, a sytuację sam na sam wykorzystał Marcelo.
Druga część meczu świetnie rozpoczęła się dla Realu. Prowadzenie gospodarzom zapewnił Cristiano Ronaldo, który wykonywał rzut karny. Strzał Portugalczyka był fenomenalny – silny i precyzyjny. Po dwudziestu minutach CR7 wykorzystał kolejną „jedenastkę” i mieliśmy już 3:1. Wówczas jasne było to, że Athletic już nic więcej nie zdziała. Tym bardziej, że Oscar de Marcos zobaczył czerwoną kartkę. W samej końcówce kolejnego gola dla gospodarzy strzelił Jose Callejon.
Ta wygrana Realu sprawiła, że Królewscy utrzymali pięć punktów przewagi nad Barceloną w ligowej tabeli.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.