Do ogromnej niespodzianki doszło w ostatnim sobotnim meczu hiszpańskiej La Ligi. FC Barcelona niespodziewanie uległa niżej notowanemu Getafe 0:1 i straciła niezwykle ważne punkty w kontekście walki o tytuł mistrzowski. Gola na wagę wygranej popularnych „Azulones” strzelił Valera.
Przewaga „Dumy Katalonii” w tym spotkaniu była ogromna, tylko co z tego kiedy brakowało wykończenia. Ani Leo Messi, ani David Villa nie potrafili znaleźć recepty na pokonanie bramkarza rywali. Gospodarzom tak sztuka się udała, a warto wspomnieć, że oddali oni w starciu z Barceloną zaledwie jeden celny strzał na bramkę Victora Valdesa.
W 67. minucie Sarabia precyzyjnie dośrodkował w pole karne rywali, a tam do piłki najwyżej wyskoczył Valera, który pokonał bezradnego bramkarza „Blaugrany”. Piłkarze Pepa Guardioli dążyli do wyrównania i tak sztuka im się udała. W doliczonym czasie gry piłka wpadła do siatki Getafe, jednak sędzia odgwizdał pozycję spaloną Keity i gola nie uznał. Sensacja na Coliseum Alfonso Pérez stała się faktem.
Zobacz skrót z meczu Getafe FC – FC Barcelona – KLIKNIJ!
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.