Najciekawsze
spotkania 30. kolejki Primera Division – starcia Villarrealu z
Barceloną i Realu Madryt z Sevillą – zaplanowano co prawda
dopiero na niedzielę, ale również w sobotę w Hiszpanii nie
zabraknie interesujących akcentów piłkarskich. O kolejne punkty
powalczy między innymi wicelider tabeli, Atletico.
W sobotę Atletico prowadzone przez Diego Simeone może zmniejszyć swoją stratę do Barcelony
Cztery
dni po wyczerpującym, bo trwającym aż 120 minut boju z PSV
Eindhoven w 1/8 finału Ligi Mistrzów drużyna Atletico Madryt
przystąpi do kolejnego spotkania. Tym razem dogrywki i rzutów
karnych na pewno nie będzie, a i rywal Los Colchoneros wydaje się o
wiele słabszy od holenderskiej ekipy prowadzonej przez Phillipa
Cocu.
W
sobotnie popołudnie Atletico pojedzie na północ Hiszpanii, do
Asturii, gdzie zagra o ligowe punkty ze Sportingiem Gijon. Goście
będą zdecydowanymi faworytami tego spotkania: Sporting jest w tym
sezonie jednym z najsłabszych zespołów w całej lidze, a w
dotychczasowych 29 meczach doznał już 17 porażek.
Drużyna
Diego Simeone powinna bez większych problemów wywieźć zwycięstwo
z El Molinon i to nawet przy swoich poważnych brakach kadrowych. W
Gijon Atletico będzie musiało sobie radzić bez Diego Godina –
urugwajski obrońca doznał urazu podczas wtorkowego spotkania z PSV,
przez co czeka go kilkutygodniowa przerwa w grze. Ponadto w kadrze
gości zabraknie kontuzjowanych Tiago i Stefana Savicia, a także
zawieszonego za kartki Yannick’a Ferreiry Carrasco.
Piłkarze
Atletico są znacznie wyżej notowani od swoich najbliższych rywali,
ale pomimo tego powinni mieć się na baczności: w rundzie jesiennej
drużyna z Madrytu przed własną publicznością o mały włos nie
straciła punktów w konfrontacji ze Sportingiem Gijon. Skromne
zwycięstwo 1:0 zapewnił wtedy Los Colchoneros Antoine Griezmann,
który wpisał się na listę strzelców dopiero w trzeciej minucie
doliczonego czasu gry.
Spośród
pozostałych sobotnich meczów w La Liga warto zwrócić szczególną
uwagę na rywalizację Granady z Rayo Vallecano. Oba zespoły mają w
tej chwili po 27 punktów i balansują na granicy strefy spadkowej.
Na Estadio Nuevo Los Carmenes zapowiada się więc walka na 200%
możliwości: wygrana w tym spotkaniu może być bowiem dla jednej z
drużyn bardzo istotnym krokiem w kierunku utrzymania w elicie
hiszpańskiego futbolu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.