Hiszpania: Spacerek Realu z Celta, spacerek Barcelony?
Po ostatnim Gran Derbi FC Barcelona utrzymała osiem punktów przewagi nad Realem Madryt. W sobotę, gdy obie drużyny powrócą do zmagań ligowych po przerwie na mecze reprezentacji, Królewscy zagrają z Celtą Vigo, a „Duma Katalonii” zmierzy się z Deportivo La Coruna. Czy któryś z potentatów zgubi punkty?
Jako pierwsi na boisko wybiegną piłkarze Realu, którzy na Santiago Bernabeu podejmą Celtę. Trener madryckiej drużyny, Jose Mourinho ma o czym myśleć przed nadchodzącym spotkaniem. Jego podopieczni wciąż mają sporą stratę do Barcelony, zbliża się wyjazdowy mecz z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów, a na domiar złego w jego zespole panuje plaga kontuzji.
Największy ból głowy dostarcza Mourinho brak lewych obrońców. Marcelo doznał kontuzji na treningu reprezentacji Brazylii i nie wróci na boisko wcześniej niż w styczniu. Do gry nie są zdolni również Fabio Coentrao i Alvaro Arbeloa, których przerwa w grze może potrwać do trzech tygodni.
To nie koniec zmartwień Mourinho. Po zgrupowaniu reprezentacji Niemiec drobną kontuzję ma Sami Khedira, a na drobne urazy narzekają również Benzema, Higuain, Pepe, Ramos, Ronaldo oraz Varane. Bez względu na to ilu z tych zawodników wypadnie ze składu Realu na mecz z Celtą, „Królewscy” nie powinni mieć problemów z wywalczeniem kompletu punktów.
Barcelona zagra w sobotę na wyjeździe z Deportivo i także powinna odnieść zwycięstwo. Katalończycy będą musieli sobie jednak poradzić bez kontuzjowanych Daniego Alvesa, Isaaca Cuenci, Gerarda Pique, Puyola oraz Marca Muniesy.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.