Zatrzęsła się tabela po poprzedniej kolejce, zatrząść się może i po tej. Tyle że Atletico powinno obronić pozycję lidera, bo ma łatwego rywala, w odróżnieniu od Realu i Barcelony.
Piłkarzy Barcelony czeka w Sewilli bardzo trudna przeprawa
Espanyol – Granada Po porażce z Betisem, grający od początku sezonu w kratkę Espanyol dla odmiany powinien łatwo pokonać Granadę.
Valencia – Betis Oba zespoły przełamały się przed tygodnie, który teraz się… załamie? Faworytem, oczywiście, gospodarze.
Rayo – Malaga Rayo ma już pięć punktów straty do bezpiecznego miejsca. Jeszcze jedna porażka i może być za późno na pościg… Zatem możliwy remis.
Real Madryt – Villarreal W pięciu meczach z pozostałymi drużynami z pierwszej piątki w tym sezonie Real zdobył… pięć punktów. Zatem wcale nie musi być łatwo. Ale pewnie się uda wygrać, nawet bez zdyskwalifikowanego CR7.
Almeria – Atletico Prędzej czy później goście strzelą gole i wrócą do stolicy z kompletem oczek.
Osasuna – Getafe Zdecydowanym faworytem są gospodarze. Takie mecze Osasuna wygrywa.
Valladolid – Elche Gra będzie na noże, trudno wskazać faworyta.
Sociedad – Levante Upokorzeni przez Atletico i Barcelonę (w Copa del Rey) Baskowie zemszczą się za te krzywdy na Levante, jak amen w pacierzu.
Sevilla – Barcelona Zwycięstwo Barcy będzie… sporego kalibru niespodzianką. Jeśli Sevilla przetrwa trudny moment, jaki na pewno przyjdzie, to potem może gości zniszczyć.
Celta – Athletic Bilbao Baskowie z Bilbao wydają się dla Celty szczególnie niewygodnym rywalem, zatem to im dajemy więcej szans na zwycięstwo.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.