W spotkaniu 20. kolejki Primera Division Getafe CF wygrało na własnym boisku z Celtą Vigo (2:1). Gospodarze przedłużyli tym samym fatalną passę zawodników z Galicji.
Do poniedziałkowego meczu obie drużyny podchodziły w nie najlepszych nastrojach. Getafe CF w dwóch ostatnich spotkaniach nie strzeliło ani jednego gola, a Celta nie wygrała w lidze od listopada. Co ciekawe łupem piłkarzy z Vigo padła wówczas FC Barcelona. Forma z tamtego spotkania to tylko wspomnienie i nic dziwnego, że mecz z Getafe nie zapowiadał się szczególnie ciekawie.
Tymczasem obie ekipy postanowiły od początku się nie oszczędzać. Kibice na Coliseum Alfonso Perez już po kwadransie obejrzeli pierwszą bramkę, jednak – ku ich nieszczęściu – zdobyli ją goście, a konkretnie Charles. Zawodnicy z Getafe nie pozostali dłużni i niebawem doprowadzili do wyrównania za sprawą Alvaro Vazqueza.
W drugiej części gry Nemanja Radoja zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, jednak takiego prezentu gospodarze nie byli w stanie wykorzystać. Pechowym wykonawcą „jedenastki” był Diego Castro, który trafił w poprzeczkę.
Piłkarze Getafe CF nie załamali się i do końca walczyli o trzy punkty. Opłaciło się, bowiem po podaniu Camposa Sammira piłkę do bramki gości skierował Pablo Sarebia.
Po meczu Getafe awansowało na 14. miejsce w tabeli, natomiast Celta pozostała na 12.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.