Wyraźna dominacja Realu i Barcelony w Primera Division, a konkretnie goleady serwowane przez gigantów reszcie ekip sprawiły, że La Liga bije w tym sezonie pewien kuriozalny rekord.
Otóż po 23 kolejkach tylko pięć zespołów ma dodatni bilans bramkowy. Są to, prócz Realu i Barcy rzecz jasna, trzecia Valencia, czwarty Athletic i szóste Atletico. Pozostałe teamy są na minusie. Ale nie może być inaczej, skoro na przykład Osasuna przegrała już 1:7 z Realem i 0:8 z Barceloną. By znaleźć podobną sytuację trzeba cofnąć się aż do sezonu 1950-51, kiedy to po 24 kolejkach tylko cztery z szesnastu ekip miały dodatni bilans bramkowych, zaś reszta ujemny.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.