We wszystkich
rozgrywkach w sezonie 2014/15 Real Madryt zdobył już w sumie 21 goli. Do
osiągnięcia tego wyniku Królewscy potrzebowali zaledwie siedmiu spotkań. We
wtorek z najskuteczniejszą formacją ofensywną w Primera Division zmierzy się
Polak broniący dostępu do bramki Elche – Przemysław Tytoń.
Przemysława Tytonia czeka na Bernabeu bardzo trudny sprawdzian.
Gdyby brać pod uwagę
tylko miejsce w ligowej tabeli i dorobek punktowy, to należałoby przypuszczać,
że może to być całkiem wyrównane spotkanie. Po czterech kolejkach La Liga Real
Madryt zajmuje siódme miejsce z dorobkiem sześciu punktów, zaś Elche jest 13. z
czterema „oczkami” na koncie. Są to jednak bardzo mylące statystyki, gdyż
sportowego potencjału obu zespołów wręcz nie sposób ze sobą zestawiać.
Trener Carlo Ancelotti
ma do dyspozycji gwiazdy, ludzi z najwyższej półki światowego futbolu. Z kolei
Fran Escriba prowadzi drużynę złożoną z graczy przeciętnych – żaden z
zawodników Elche nie ma w swoim CV poważnego sukcesu piłkarskiego. Porównywanie
siły obydwu drużyn nie ma większego sensu: wymowny jest fakt, że rezerwowy
Realu Isco wart jest około 35 milionów euro, podczas gdy wartość całej drużyny
Elche to niespełna 34 miliony…
Czy to oznacza, że
drużyna Przemysława Tytonia jest skazana na klęskę we wtorkowym meczu na
Estadio Santiago Bernabeu? Wiele na to wskazuje. Real zaczął sezon bardzo
niemrawo jak na triumfatora Ligi Mistrzów, ale w dwóch ostatnich meczach
Królewscy pokazali moc. 16 września gładko pokonali 5:1 FC Basel na inaugurację
Ligi Mistrzów zdobywając pierwsze cztery gole w ciągu 37 minut. Natomiast w
minioną sobotę urządzili sobie kanonadę w La Corunii, gdzie rozgromili
Deportivo 8:2.
Chyba nikogo nie trzeba
już przekonywać jak trudne zadanie czekać będzie Przemysława Tytonia we
wtorkowy wieczór. Na bramkę Polaka atakować będzie słynny tercet BBC, czyli
Gareth Bale, Karim Benzema i Cristiano Ronaldo. Tych trzech piłkarzy strzeliło
do tej pory dziewięć goli w Primera Division, czyli ponad dwa razy więcej niż
wynosi dorobek całego zespołu Elche.
Tytoń trafił do klubu
ze wschodu Hiszpanii w lipcu bieżącego roku. W Elche grać będzie do końca
czerwca 2015 roku, bo wtedy kończy się okres jego wypożyczenia z PSV Eindhoven.
Od początku sezonu jest podstawowym bramkarzem swojej drużyny: w czterech
kolejkach przepuścił osiem bramek, w tym trzy na Camp Nou przeciwko Barcelonie.
Ostatni ligowy mecz Polaka nie wróży jednak niczego dobrego przed konfrontacją
z Realem. W przegranym 0:2 spotkaniu z Eibar 27-letni bramkarz zaliczył bardzo kiepski
występ, a hiszpański dziennik „Marca” przyznał mu ocenę 2 w skali 1-10 – była
to najgorsza nota spośród wszystkich uczestników tamtego meczu.
Na Półwyspie Iberyjskim
mówi się, że wtorkowe starcie z Królewskimi może zadecydować o przyszłości w
Elche 13-krotnego reprezentanta Polski. Ewentualny słaby występ Tytonia
prawdopodobnie zmusi trenera Escribę do postawienia między słupkami na
doświadczonego Hiszpana Manu Herrerę.
23 września, Estadio Santiago Bernabeu
Real Madryt – Elche CF (20:00)
Przypuszczalne składy:
Real Madryt: Navas –
Arbeloa, Varane, Ramos, Marcelo – Modrić, Kroos, James Rodriguez – Bale,
Benzema, Ronaldo
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.