W lidze hiszpańskiej bez zmian. Liderem rozgrywek wciąż jest FC Barcelona, a jej główny konkurent do mistrzowskiego tytułu Real Madryt traci do niej osiem punktów. Czy dystans dzielący oba zespoły ulegnie zmianie po sobotnich meczach?
Jako pierwsi na boisko wybiegną piłkarze Barcelony, którzy o godzinie 20:00 zmierzą się z Realem Saragossa. Trudno oczekiwać, aby Katalończycy zgubili punkty w 12. kolejce. Barca wygrała cztery z pięciu dotychczas rozegranych spotkań przed własną publicznością i raz zremisowała. Saragossa w meczach na obcym terenie odniosła jedno zwycięstwo, trzykrotnie przegrała, a dwa mecze pozostały nierozstrzygnięte.
Aragończycy tylko raz byli w stanie wygrać na Camp Nou, a doszło do tego w meczu rozgrywek Pucharu Króla w 2007 roku. Do kolejnej fazy rozgrywek i tak awansowali wówczas gospodarze.
W sobotę w składzie Barcelony zabraknie kontuzjowanych Erica Abidala, Adriano, Thiago Alcantary, Isaaca Cuency, Marca Muniesy oraz Alexis Sancheza. Za nadmiar żółtych kartek nie wystąpi Sergio Busquets, a nie wiadomo czy będzie mógł zagrać Song, który cierpi z powodu bólu pleców. Do gry powinien być natomiast gotowy Carles Puyol.
Kibice Realu Madryt myślami są już zapewne przy środowym meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City, ale wcześniej ich pupile podejmą Athletic Bilbao. Królewscy po słabym początku sezonu złapali wiatr w żagle o czym świadczą cztery z rzędu ligowe zwycięstwa.
Po starciu z Baskami podopieczni Jose Mourinho powinni dopisać na swe konto kolejne trzy oczka. Do gry gotowy będzie już Karim Benzema i najprawdopodobniej także Sami Khedira. W meczu powinien zagrać także Cristiano Ronaldo, który doznał urazu w meczu z Levante. Na boisku na pewno nie pojawią się z kolei Marcelo i Gonzalo Higuain. Zespół z Bilbao będzie musiał sobie radzić bez pauzujących za kartki Oscara De Marcosa oraz Andera Herrery.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.