Czas, kiedy można było tracić punkty w
eliminacjach ME, już minął. Z tego w Hiszpanii wszyscy zadawali sobie sprawę, dlatego
w spotkaniu o drugie miejsce w grupie z Ukrainą liczył się tylko wynik; jedynym
dopuszczalnym było zwycięstwo. La Roja je osiągnęła, więc niby wszystko jest w
porządku. Jednak tak naprawdę nie jest.
Andres Iniesta zaliczył bardzo dobry występ
Drużyna Vicente del Bosque wciąż przypomina
Barcelonę przed renowacją dokonaną przez Luis Enrique; dziś w zespole z
Katalonii tiki-taka jest opcją, nie koniecznością, podczas gdy dla reprezentacji
ciągle pozostaje jedynym stylem gry. W pierwszej połowie Hiszpania miała
przewagę, ale efektowna gra trójki ustawionych za Alvaro Moratą maluchów:
Silvy, Iniesty i Isco w żaden sposób nie przekładała się na dokonania strzeleckie;
jedyny gol padł po zdecydowanym, prostopadłym podaniu Koke do Moraty.
W drugiej natomiast części, kiedy skończyła
się wena i ubyło sił, wyszła na jaw słabość gry defensywnej zespołu jako
całości. Gdyby nie Iker Casillas, tego dnia akurat w znakomitej formie, pewnie
by się zwycięstwa nie udało dowieźć.
Przed
przerwą najlepszy na boisku był Iniesta. To zamyka usta jego krytykom. Jednak należy
się chyba zastanowić, czy ten zawodnik nie przejął od Xaviego roli największego
problemu obrońców tytułu mistrza Europy. Taka jak Xavi w ostatnich dwóch
latach, tak teraz on staje murem w obronie dotychczasowego stylu gry. – Musimy wierzyć
w nasz pomysł na futbol i go doskonalić – powiedział po meczu. Pojawia się
pytanie: skoro w Barcelonie zmodyfikowana tiki-taka i Iniesta działają właściwie,
to czemu miałaby się to nie powieść w reprezentacji? Różnica jest jedna: Barca
ma trzech światowej klasy napastników, a w reprezentacji jest z nimi krucho.
Mecz Ukrainą, choć zwycięski, pokazał
jeszcze raz to, co wszyscy poza selekcjonerem wiedzą od dawna: albo nastąpi wyraźna
zmiana sposobu gry, albo na Euro we Francji La Roja polegnie jak na mundialu w
Brazylii.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.