Wyścig o mistrzostwo Anglii znowu nabiera rumieńców. Chelsea Londyn przegrała dzisiaj na Old Trafford z Manchesterem United 2:0 i ma już tylko cztery punkty przewagi nad wiceliderem – Tottenhamem.
(foto: C. Recine/Forum/Reuters)
Klasyk angielskiej ekstraklasy zapowiadał się bardzo pasjonująco. Londyńczycy od kilku miesięcy przewodzą w tabeli Premier League i wydawało się, że kwestią czasu jest tylko przypieczętowanie tytułu mistrzowskiego. Jednak drużynie AntonioConte cały czas kroku dotrzymuje Tottenham Hotspur, który czeka na potknięcia The Blues i systematycznie zmniejsza stratę.
Z kolei ekipa JoseMourinho walczy o czwartą lokatę w lidze, która zapewni grę w eliminacjach Ligi Mistrzów. Czerwone Diabły były podrażnione po czwartkowym remisie w Lidze Europy z Anderlechtem Bruksela, więc okazja do zmazania plamy wydawała się idealna. Zwycięstwo nad liderującą Chelsea przed własną publicznością na pewno odkupiłoby winy w oczach kibiców z Old Trafford.
Portugalski menedżer lubi zaskakiwać rywali w wielkich spotkaniach i nie inaczej było tym razem. The Special One posadził na ławce ZlatanaIbrahimovicia oraz Henrikha Mkhitarjana, a do gry posłał MarcusaRashforda i JesegoLingarda.
Od początku mecz był toczony w bardzo wysokim tempie i widać było, że obie drużyny nie wyobrażają sobie innego scenariusza niż zgarnięcie trzech punktów. Pierwszą niezłą okazję stworzyli gospodarze, ale strzał Rashforda z 16. metrów przeszedł daleko obok bramki.
Młody Anglik wykazywał wielką ochotę do gry od pierwszych minut i już w szóstej minucie wprowadził kibiców na Old Trafford w szał radości. Stratę w środku pola zaliczył NemanjaMatić, piłka padła łupem AnderaHerrery, który błyskawicznie dograł do Rashforda, a ten precyzyjnym strzałem nie dał szans golkiperowi The Blues na skuteczną interwencję.
W 15. minucie znowu zrobiło się gorąco pod bramką lidera Premier League. Piłkę w środku pola przejął Fellaini, dograł do Rashforda, ten błyskawicznie odegrał do Lingarda, który wprowadził na lewym skrzydła Younga, ale strzał kapitana Czerwonych Diabłów przeszedł kilkanaście centymetrów obok słupka.
Dwanaście minut później kolejną okazję stworzyli zawodnicy Manchesteru. Indywidualną akcję przeprowadził Rashford, który dograł do Pogby, a ten znalazł przed polem karnym Younga, ale kapitan United znowu oddał niecelny strzał. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Rashford dośrodkował piłkę w pole karne, jednak podanie przeciął Cahill, który wybił głową futbolówkę na rzut rożny.
Chelsea nie miała kompletnie pomysłu na sforsowanie defensywy z Old Trafford. Londyńczycy nie potrafili w pierwszej połowie stworzyć ani jednej sytuacji pod bramką DavidaDeGei. Mało tego, pierwszy celny strzał oddali dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy, jednak o tym uderzeniu DiegoCosta chciałby jak najszybciej zapomnieć.
Diego Costa completed 2 passes in the opening 25 minutes.
Po zmianie stron gospodarze zadali bardzo szybko drugi cios. W 48. minucie Young wpadł w pole karne, futbolówkę spod jego nóg wybił Zouma, ta trafiła do Herrery, który mocnym strzałem z pierwszej piłki pokonał Begovicia. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od jednego z defensorów The Blues i kompletnie zmyliła golkipera gości.
Strata drugiego gola trochę ożywiła The Blues, którzy ruszyli do ataków, jednak brakowało dokładności. Najpierw Costa nie opanował dobrze piłki po podaniu Fabregasa, a chwilę później Pedro zabrakło kilku centymetrów, aby dosięgnąć do dośrodkowania Azpilicuety. Gospodarze odpowiedzieli za sprawą Rashforda, ale jego uderzenie wylądowało w bocznej siatce bramki Begovicia.
Czerwone Diabły potrafiły jednak groźnie skontrować, jak na przykład w 68. minucie, kiedy to do długiego podania doszedł Rashford, który wygrał pojedynek z Luizem i zdołał oddać strzał, jednak na posterunku był bramkarz przyjezdnych.
Do końca meczu inicjatywę przejęli londyńczycy, jednak cały czas bili głową w mur. Defensywa United spisywała się świetnie i nie dopuściła gości do ani jednej stuprocentowej sytuacji, a DeGea nie był w zasadzie zmuszony do interwencji. Chelsea przez cały mecz nie oddała ani jednego celnego strzału!
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.