Kapitalnie obecny sezon rozpoczęli piłkarze Górnika Zabrze. Przed śląskim zespołem dzisiaj duży sprawdzian – wyjazdowe starcie z Legią Warszawa.
Trzy pierwsze kolejki i komplet zwycięstw. Bilans bramkowy 9:2. Oto obecny dorobek Górnika Zabrze, który zagwarantował tej drużynie pozycję lidera na starcie rozgrywek.
Nieco gorzej sezon rozpoczęli piłkarze Legii Warszawa. Mistrz Polski jak na razie ma na swoim koncie sześć „oczek”. Dzisiaj, grając przed własną publicznością, stołeczna drużyna z pewnością zrobi wszystko, aby odrobić stratę do Górnika.
– Na pewno doceniamy klasę rywala i to jak Górnik zaczął ten sezon. W tej lidze nic nie może mnie zaskoczyć, więc jestem świadom tego, że drużyna z dolnej ósemki może wygrać trzy mecze i pokazać, że linia między górą a dołem tabeli jest bardzo cienka. W jednym sezonie można walczyć o utrzymanie, w drugim być kandydatem do gry w czołówce i myślę, że Górnik jest właśnie takim zespołem. Chcemy wygrać na naszym stadionie mecz ligowy, bo wszyscy mocno na to czekamy i chcemy świętować tu pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie – zapowiedział Aleksandar Vuković.
Nastroje w Górniku panują świetne. Śląski zespół rozpoczął sezon najlepiej od 35 lat! Z pewnością jest to ogromne zaskoczenie, ponieważ Górnik stracił ważnych zawodników, a mimo to jakość gry zespołu jest obecnie na wysokim poziomie. Szczególnie może podobać się pewność w defensywie.
W ten sposób nieoczekiwanie w czwartej kolejce jesteśmy świadkami szlagieru – meczu mistrza Polski z liderem tabeli Ekstraklasy.
Faworytem wydają się być jednak gospodarze. Górnik w Warszawie nie wygrał od 22 lat. Co więcej, dwa ostatnie mecze w stolicy z Legią kończyły się wysokimi porażkami śląskiej ekipy – 1:5 oraz 0:4.
Dzisiejszy szlagier Ekstraklasy rozpocznie się o godzinie 20:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.