Mistrz Francji nie może znaleźć sposobu na Benfikę. Paryżanie po raz drugi z rzędu zremisowali z portugalską drużyną.
W pierwszej części meczu więcej argumentów piłkarskich było po stronie PSG. Gospodarze przejęli inicjatywę i kilka razy na poważnie zagrozili bramce Benfiki. Przez długi czas nie mogli jednak skruszyć portugalskiej defensywy. Udało się to dopiero w 40. minucie, gdy rzut karny wykorzystał Kylian Mbappe. Reakcja paryskich kibiców mogła być różna, bo dziś do mediów wypłynęły wiadomości o rzekomej chęci zmiany środowiska przez 23-letniego napastnika. Francuz ma się czuć zdradzony przez włodarzy PSG.
Po zmianie stron obraz gry kompletnie się zmienił. Atakować zaczęła drużyna z Portugalii, a PSG miało spore trudności z przedostaniem się pod pole karne Benfiki. Goście walczyli o wyrównanie i doprowadzili do niego w 62. minucie. Znowu został podyktowany rzut karny, który tym razem wykorzystał Joao Mario. Jeśli chodzi o wrażenai ofensywne, druga odsłona spotkania nie była zbyt obfita w jakiekolwiek akcje i gol ekipy przyjezdnych okazał się jedynym trafieniem po przerwie.
Dla obu drużyn remis praktycznie gwarantuje awans do fazy pucharowej. Aktualnie PSG i Benfica mają na koncie po osiem punktów. Juventus i Maccai Hajfa tracą do nich aż pięć „oczek”.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.