Swoją kapitalną grę kontynuują zawodnicy Manchesteru City. Tym razem w hicie Premier League podopieczni Pepa Guardioli ograli Arsenal Londyn.
Jak do tej pory Manchester City gra fenomenalnie i jest zdecydowanym liderem w Premier League. Do dzisiejszego meczu The Citizens przystępowali z 9 zwycięstwami na koncie oraz jednym remisem.
Arsenal z kolei grał w kratkę. Kanonierzy przed dzisiejszym meczem plasowali się na piątej lokacie i tracili do lidera już dziewięć „oczek”.
Chociażby z tego względu ten mecz miał kolosalne znaczenie. Ewentualne zwycięstwo pozwoliłoby Manchesterowi City na ucieczkę kolejnemu rywalowi na jeszcze większy dystans.
Na pierwszego gola musieliśmy zaczekać zaledwie do dziewiętnastej minuty. To wtedy Kevin De Bruyne oddał bardzo precyzyjne uderzenie, przy którym Petr Cech nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.
Na początku drugiej odsłony meczu arbiter odgwizdał rzut karny dla The Citizens. Sergio Aguero zupełnie zmylił bramkarza Arsenalu.
Dominacja Manchesteru City była ogromna w tym meczu i co prawda Kanonierzy zdobyli jeszcze bramkę kontaktową, ale ostatecznie The Citizens wygrali aż 3:1.
Arsenal grał brzydko i agresywnie w dzisiejszym meczu. Kanonierzy obejrzeli aż sześć żółtych kartek. Wszystkie z nich arbiter pokazał w drugiej połowie, kiedy to Arsenal był już praktycznie bezradny i sfrustrowany.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.