Leicester City i Bournemouth w kolejnej rundzie Pucharu Anglii. Rozstrzygnięcie nie zapadło w starciu Wolves z Manchesterem United, która zakończyło się bezbramkowym remisem.
Sergio Romero uratował swój zespół przed porażką (fot. Grzegorz Wajda)
Starcie na Molieux zostało uznane za szlagier sobotnich starć w Pucharze Anglii, ale nie mogło być inaczej. Na boisku mieli się w końcu spotkań piłkarze klubów z Premier League. Co więcej, Wolves byli ostatnio w stanie pokonać Manchester City i napsuć krwi Liverpoolowi, dlatego to właśnie w podopiecznych Nuno Espirito Santo widziano faworytów starcia z Czerwonymi Diabłami.
Tak jak można się było spodziewać, mecz od początku był dość wyrównany. Więcej do powiedzenia w ataku mieli gospodarze, ale albo brakowało im skuteczności, albo gości ratował Serio Romero. Jeśli zaś chodzi o Manchester United, to ten nie potrafił skonstruować żadnej konkretnej akcji i przed przerwą nie był w stanie oddać ani jednego celnego strzału.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Espirito Santo dostrzegł, że Manchester jest jak najbardziej do ogrania i wprowadził do gry swojego najlepszego strzelca – Raula Jimeneza. Tuż po wznowieniu gry bliski zdobycia gola był z kolei Pedro Neto, którego mocny strzał ponownie w znakomitym stylu odbił Romero.
Wynik meczu ostatecznie zmianie już nie uległ i na Molineux goli nie zobaczyliśmy. Bezbramkowy remis oznacza, że rywalizacja przeniesie się do Manchesteru i tam wyłoniona zostanie lepszy z tej pary.
0 – Manchester United failed to direct a single shot on target in a domestic league or cup game for the first time since January 2015 vs Southampton in the Premier League. Barren. #FACuppic.twitter.com/E8HFv2RWNg
Co wydarzyło się na innych angielskich boiskach podczas sobotnich spotkań? Pewne zwycięstwo odnieśli piłkarze Leicester City, którzy pewnie pokonali przed własną publicznością Wigan Athletic (2:0). Brendan Rodgers dał odpocząć kilku ważnym piłkarzom, jednak Lisy i tak nie miały większych problemów z tym, by odprawić z kwitkiem niżej notowanego rywala.
Atut własnego boiska wykorzystali także zawodnicy Bournemouth. Zawodząca ostatnio na całej linii drużyna pokonała Luton Town (4:0).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.