Przed nami następna kolejka Bundesligi. Kibice za naszą zachodnią granicą zastanawiają się nad tym, czy Borussia Dortmund zdoła przełamać złą passę i czy rewelacyjnie spisujące się ekipy RB Lipsk oraz TSG Hoffenheim nadal będą dotrzymywać kroku Bayernowi Monachium. W Polsce z zainteresowaniem będziemy z kolei śledzić poczynania Roberta Lewandowskiego, który wrócił do najlepszej dyspozycji i ponownie strzela gola za golem.
Czy Robert Lewandowski poprowadzi Bayern do zwycięstwa z Hoffenheim? (foto: Ł.Skwiot)
Wspomniana Borussia Dortmund nie ma ostatnio dobrego czasu w Bundeslidze. Zespół Thomasa Tuchela nie potrafił odnieść wygranej w czterech kolejnych meczach, co zdarzyło się po raz pierwszy od momentu przejęcia przez trenera sterów drużyny. Zła passa sprawiła, że BVB poniosła już bardzo konkretne straty do liderującego Bayernu i może się okazać, że na końcu wszystkich rachunków będzie to zbyt duża do zniwelowania różnica.
Nastroje w Dortmundzie poprawiły się po ostatnim meczu Champions League. Drużyna Tuchela pokonała Sporting Lizbona i zapewniła sobie awans do 1/8 finału. To na pewno podniosło nieco morale w szatni, chociaż warto dodać, że po środowym spotkaniu więcej mówiło się o aferze z udziałem Pierre’a Emericka Aubameyanga, niż o samym wyniku. Najlepszy strzelec został bowiem odsunięty od składu za swoją samowolkę i wylot do Mediolanu, a następnie spóźnienie się na trening. Z najświeższych informacji wynika, że Gabończyk został dodatkowo ukarany grzywną finansową, ale ma być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z HSV.
Zespół z Hamburga spisuje się w tym sezonie katastrofalnie i wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny będzie musiał walczyć o uniknięcie degradacji. Dwa zdobyte punkty w dziewięciu kolejkach nie wróżą drużynie zbyt dobrze i raczej trudno się spodziewać, by pierwszą wygraną w sezonie HSV odniosło właśnie w starciu z Borussią. Każde inne rozstrzygnięcie od pewnego zwycięstwa BVB będzie odebrane jako niespodzianka dość sporego kalibru.
Także w sobotnie popołudnie swój mecz rozegra wspomniany Bayern. Bawarczycy mieli w tym sezonie słabszy okres, jednak wydaje się, że Carlo Ancelotti poukładał już odpowiednio wszystkie klocki i jego maszyna ponownie zaczęła dobrze funkcjonować. Kluczową kwestią dla mistrza Niemiec jest powrót na strzelecką ścieżkę Roberta Lewandowskiego, który ponownie zdobywa gola za golem. Co więcej, w bardzo dobrej dyspozycji znajduje się Arjen Robben i jeśli współpraca tych dwóch panów (tak jak w poprzednim meczu ligowym) będzie się układała pomyślnie, to Hoffenheim nie powinno mieć w Monachium zbyt wielu szans na punkty.
Dobrą informacją dla sympatyków Bayernu jest fakt, że do treningów z pełnym obciążeniem wrócił już Franck Ribery, który od początku sezonu utrzymuje się w znakomitej dyspozycji.
Popularni Wieśniacy nie przegrali jeszcze w tym sezonie ani jednego spotkania, notując na swoim koncie pięć zwycięstw i cztery remisy. Obok beniaminka z Lipska, to właśnie podopieczni Julian Nagelsmann są największą rewelacją obecnej kampanii.
Czy oprócz Lewandowskiego, w trakcie 10. kolejki będziemy mieli okazję zobaczyć w akcji innych reprezentantów Polski? W składzie Borussii Dortmund powinien wystąpić Łukasz Piszczek, natomiast w barwach Wolfsburga zagra Jakub Błaszczykowski.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.