Hit w Poznaniu nie zawiódł. Lech wyciągnął remis z Jagiellonią!
Lech Poznań zremisował z Jagiellonią Białystok w niedzielnym hicie 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa.
Hitowe starcie przy Bułgarskiej nie zawiodło. Jagiellonia Białystok dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, lecz Lech Poznań za każdym razem odpowiadał i ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
W pierwszej połowie to goście z Białegostoku prezentowali się zdecydowanie lepiej w ofensywie. Stworzyli sobie wiele sytuacji w polu karnym Lecha, jednak z dwunastu oddanych strzałów tylko dwa zmierzały w światło bramki. Impas przełamał dopiero w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Jesus Imaz, który po podaniu Pozo pewnym uderzeniem otworzył wynik spotkania.
Druga połowa rozpoczęła się w piorunującym tempie. Już po piętnastu sekundach Leo Bengtsson popisał się kapitalnym wolejem, doprowadzając do wyrównania.
Radość gospodarzy trwała jednak krótko. W 48. minucie ponownie na prowadzenie wyprowadził Jagiellonię znakomicie dysponowany Oskar Pietuszewski. Młody talent zespołu w imponującym stylu wypracował sobie okazję i mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce.
Ależ otwarcie drugiej połowy! 🔥
Najpierw efektownie trafia Bengtsson, a po chwili Pietuszewski odpowiada golem i Jagiellonia znów prowadzi ⚽
W 59. minucie Leon Flach przetrzymał jednego z graczy Lecha we własnym polu karnym i arbiter podyktował karnego. Jedenastkę na gola zamienił nie kto inny, jak Mikael Ishak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.