Przejdź do treści
Hitów nie ma, ale też jest ciekawie

Ligi w Europie Premier League

Hitów nie ma, ale też jest ciekawie

Weekendy, w trakcie których na boiskach angielskiej ekstraklasy nie dochodzi do starć przedstawicieli Wielkiej Szóstki, nigdy nie są równie ekscytujące jak te, obfitujące w hity. Całe szczęście, iż w sezonie 2019/20 zaplanowano jedynie osiem takowych serii gier. I choć przed nami czwarta z nich, w nadchodzącej kolejce Premier League nie powinno zabraknąć emocji.



Czy Pep Guardiola zdoła natchnąć swoich piłkarzy do realizowania jego wizji? (fot. Reuters)

 

Zadbają o to między innymi piłkarze Wolverhampton oraz Sheffield United. Kto by się spodziewał, że spotkanie beniaminków – zeszło i tegorocznego – urośnie do rangi piłkarskiego wydarzenia weekendu w Anglii? Biorąc pod uwagę dyspozycję obu zespołów nie może być jednak inaczej.


Zarówno podopieczni Nuno Espirito Santo, jak i zawodnicy Chrisa Wildera znajdują się obecnie w gronie sześciu najlepszych punktowo ekip w stawce. I o ile niniejsza sytuacja jest pokłosiem marazmu potentatów – Arsenalu, Manchesteru United oraz Tottenhamu – o tyle Wilkom i Szablom należy oddać, iż potrafiły ową niemoc skrzętnie wykorzystać. I to pomimo faktu, że przed startem rozgrywek pierwszych spisywano na straty w obliczu konieczności godzenia Premier League i Ligi Europy, a drugim nie dawano szans na przetrwanie w ekstraklasie. Tymczasem, niedzielne starcie na Molineux będzie od zestawienia zespołów zaciekle walczących o utrzymanie równie dalekie, co Jose Mourinho od miana „The Humble One”.

A skoro już o Portugalczyku mowa, jego drużyna podejmie na własnym stadionie zawodzące w ostatnich tygodniach Bournemouth. Początek nowej ery w Tottenhamie nie jest lekki ani gładki, ale za to jest obiecujący. Bo choć Koguty zafundowały sobie nerwową końcówkę w potyczce z West Hamem, a w starciu z Olympiakosem musiały odrabiać dwubramkową stratę, koniec końców oba mecze wygrały. Co zaś najważniejsze, po londyńczykach gołym okiem widać zastrzyk świeżej energii oraz motywacji, zaaplikowany im przez byłego szkoleniowca Interu Mediolan.

 



Zaskakująco solidnie prezentuje się Serge Aurier – pod wodzą Mourinho Iworyjczyk zdobył bramkę i zaliczył dwie asysty. Harry Kane strzela jak za czasów swojej najlepszej dyspozycji – w dwóch występach Anglik zanotował trzy trafienia. Odrodził się również Dele Alli – gol i asysta – a w starciu z Grekami z dobrej strony pokazał się nawet podważany od startu sezonu Christian Eriksen. I tylko defensywa wciąż kuleje… Szczęście w nieszczęściu polega na tym, że w minionych sześciu kolejkach przybywające do stolicy Wisienki tylko trzykrotnie znalazły sposób na przechytrzenie obrony rywala. Czy dobry omen wystarczy Tottenhamowi do zaliczenia trzeciego zwycięstwa od momentu zmiany menedżera?

Na podobną roszadę może niebawem zdecydować się West Ham. Młoty od ponad miesiąca nie zasmakowały smaku wygranej, a w ligowej tabeli znajdują się tuż nad strefą spadkową. Mało produktywna jest ofensywa, defensywa z nieszczęsnym Roberto na czele traci gola za golem (w sumie dziewięć w poprzednich trzech spotkaniach). Co więcej, w każdym meczu ligowym tego sezonu Nobble i spółka przebiegali mniejszą odległość liczoną w kilometrach niż ich przeciwnicy. Po piłkarzach nie widać determinacji i woli walki, po Manuelu Pellegrinim – pomysłu, jak niekorzystny stan rzeczy odmienić.

Niewiele wskazuje na to, by do przełamania doszło w najbliższą sobotę, wszak naprzeciwko West Hamu staną zawodnicy Chelsea. Ci ulegli ostatnio Manchesterowi City, a w środku tygodnia wypuścili z rąk zwycięstwo w potyczce z Valencią. Na Stamford Bridge nie ma jednak mowy o panice. Frank Lampard udowodnił już, iż potrafi zarządzać sytuacją kryzysową, a że przed The Blues całkiem korzystny terminarz – spotkania kolejno z West Hamem, Aston Villą oraz Evertonem – to zarząd i kibice wierzą, że Anglik i tym razem wyjdzie z opałów obronną ręką. Faworyt nadchodzących derbów Londynu jest oczywisty.

Jasność co do tego, kto wcieli się w rolę Goliata – choć niekoniecznie, jeśli chodzi o ostateczny rezultat – jest także w przypadku meczu Newcastle z Manchesterem City. Może i The Citizens nie są aktualnie w najlepszej dyspozycji, może i w machinie Pepa Guardioli nie wszystko funkcjonuje tak, jak powinno, ale pod względem jakości czysto sportowej mistrzowie kraju wciąż są lata świetlne przed Srokami. Te nie mają w swoich szeregach piłkarzy pokroju Kevina de Bruyne (z trzema golami i sześcioma asystami na koncie Belg jest najefektywniejszym graczem ligi) czy chociażby Riyada Mahreza, którzy są w stanie zrobić różnicę w dowolnym momencie widowiska. Każdy inny wynik niż triumf gości będzie sporym zaskoczeniem.


 


 

Zbliżone różnice w proporcji mocy uderzeniowej obowiązują również między Liverpoolem a Brighton. Owszem, pod wodzą Grahama Pottera, który niedawno przedłużył swoją umowę do 2025 roku, Mewy poczyniły ogromny progres, lecz do poziomu The Reds wciąż im daleko. Podopieczni Jurgena Kloppa także mają jednak swoje problemy. Nie dość, że w środku tygodnia nie zdołali ograć Napoli i zapewnić sobie awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, to w dodatku urazu doznał jeden z filarów drużyny – Fabinho. – Nie chcę mówić o tym, czego oczekuję, ponieważ mam nadzieję, iż to nic poważnego – przyznał po środowym meczu niemiecki szkoleniowiec. Jego słowa tylko potwierdzają, jak istotna dla ekipy z Anfield jest postać brazylijskiego pomocnika, i jak brzemienna w skutkach mogłaby być jego dłuższa absencja. Czy na tyle, by drżeć o trzy punkty w potyczce z Brighton? Nic z tych rzeczy.

Równie pewni swego nie mogą być ani Kanonierzy, ani Czerwone Diabły. Co z tego, że Arsenal zmierzy się z okupującym strefę spadkową Norwich, skoro Aubameyang i spółka nie wygrali w lidze od szóstego października? Co z tego, iż Unai Emery prawdopodobnie znowu dokona szeregu roszad personalnych (w ostatnich ośmiu spotkaniach Hiszpan skorzystał z ośmiu różnych ustawień), skoro żadne z poprzednich rozdań nie przyniosło oczekiwanych skutków? Zgrania, zrozumienia czy pomysłu ani widu, ani słychu. Doskonałą miarą regresu piłkarzy z Emirates Stadium zdaje się być fakt, że ewentualne potknięcie na Carrow Road nie będzie żadnym zaskoczeniem. Ot kolejny smutny weekend dla fanów potężnej niegdyś drużyny.

Co zaś tyczy się Manchesteru United, ten nie stroni wprawdzie od zwycięstw, lecz do stabilnej dyspozycji wciąż mu daleko. Tylko na przestrzeni minionego miesiąca ekipa z Old Trafford potrafiła pokonać Chelsea, by następnie ulec Bournemouth czy gładko rozprawić się z Brighton, by potem zaledwie zremisować z Sheffield i przegrać z Astaną. Potencjalna strata punktów w starciu z Aston Villą wcale nie byłaby wydarzeniem z gatunku science-fiction. Tym bardziej, że The Villans pokonali ostatnio Newcastle, dzięki czemu już przebili swoje „osiągnięcie” z sezonu 2015/16, po którym to spadli do Championship.


 


 

Do tej samej kampanii chciałoby z kolei nawiązać Leicester. I choć w obliczu dominacji Liverpoolu o ponowne zdobycie tytułu mistrzowskiego będzie szalenie trudno, Lisy z pewnością nie pogardzą powrotem do Ligi Mistrzów. Aby to osiągnąć, muszą nie tylko wygrywać mecze z rywalami pokroju absolutnie beznadziejnego, jeśli chodzi o stosunek potencjału do wyników, Evertonu, ale też utrzymać niezwykle wysoką, a biorąc pod uwagę statystyki oczekiwanych goli zdobywanych (expected goals) oraz traconych (expected goals against) wręcz nadprogramową skuteczność w obu polach karnych (podopieczni Brendana Rodgersa strzelają więcej i inkasują mniej niż wskazują owe szacunki). O pierwsze będzie nieporównywalnie łatwiej niż o drugie.

W dwóch pozostałych meczach kolejki Burnley podejmie Crystal Palace, zaś w starciu outsiderów Southampton zmierzy się z Watfordem. Na tym etapie rozgrywek trudno spodziewać się, by w przyszłym sezonie obie ekipy zamykające obecnie tabelę cieszyły się statusem ekstraklasowiczów.

Czternasta seria gier Premier League nie obfituje w zestawienia tytanów, lecz nie jest też tak, że pasjonaci futbolu w wydaniu angielskim mogą narzekać na nudę. Nie, kiedy rywalizacja jest na tyle wyrównana, iż piąte w stawce Wolverhampton dzielą od czternastego Newcastle zaledwie cztery punkty. Czy niniejszy ścisk utrzyma się po nadchodzącej kolejce?

***

Newcastle – Manchester City
Typ PN: 2

Burnley – Crystal Palace
Typ PN: 1

Chelsea – West Ham
Typ PN: 1

Liverpool – Brighton
Typ PN: 1

Tottenham – Bournemouth
Typ PN: 1

Southampton – Watford
Typ PN: x

Norwich – Arsenal
Typ PN: x

Wolverhampton – Sheffield United
Typ PN: 2

Leicester – Everton
Typ PN: 1

Manchester United – Aston Villa
Typ PN: 1

Maciej Sarosiek
PiłkaNożna.p

l

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Ligi w Europie Premier League

Liverpool negocjuje zakup Brazylijczyka! Zastąpi Mohameda Salaha

Liverpool planuje głośne wzmocnienie! Transferowy hit wewnątrz Premier League na horyzoncie.

Liverpool, England, 17th September 2025. Mohamed Salah of Liverpool celebrates his goal to make it 2-0 during the Liverpool vs Atletico Madrid UEFA Champions League match at Anfield, Liverpool. Picture credit should read: James Baylis / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_028_JB_LIV_ATM_ SPI-4140-0028
2025.09.17 Liverpool
pilka nozna , liga mistrzow
FC Liverpool - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Here we go! Arsenal pozyskał zawodnika Tottenhamu

Ciekawy transfer w Premier League! Fabrizio Romano potwierdza przeprowadzkę z Tottenhamu do Arsenalu.

Bukayo Saka A is congratulated after scoring the first Arsenal goal 1-0 at the Arsenal v Atletico Madrid UEFA Champions League semi-final 2nd leg match, at the Emirates Stadium, London, UK on 5th May, 2026. PUBLICATIONxNOTxINxUK .
2026.05.05 Londyn
pilka nozna , Liga Mistrzow
Arsenal Londyn - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

The Reds zatrzymują gwiazdę. Węgier z nowym kontraktem

Dominik Szoboszlai podpisał nowy kontrakt z Liverpoolem. Umowa będzie obowiązywać do 2031 roku. W poprzednim sezonie był gwiazdą swojego zespołu.

Dominik Szoboszlai of Liverpool celebrates his goal to make it 2-1 during the Premier League match Manchester United vs Liverpool at Old Trafford, Manchester, United Kingdom on 03 May 2026

(Photo by Mark Cosgrove/News Images) in Manchester, United Kingdom on 5/3/2026. (Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2026.05.03 Manchester
pilka nozna liga angielska
Manchester United - Liverpool FC
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester City znów z głośnym transferem! 100 milionów na stole?

Manchester City robi kolejne kroki w kierunku pozyskania Ayyouba Bouaddiego. Lille nie zamierza jednak łatwo rozstawać się z utalentowanym pomocnikiem i za transfer przeprowadzony już teraz oczekuje aż 100 milionów euro.

Atalanta v Chelsea, UEFA Champions League football, Bergamo, Italy Bergamo, Italy. 9th, December 2025. Head coach Enzo Maresca of Chelsea seen during the UEFA Champions League match between Atalanta B.C. and Chelsea at New Balance Stadium in Bergamo. Italy, Bergamo PUBLICATIONxNOTxINxDENxNORxFINxBEL Copyright: xGonzalesxPhoto/StefanoxNicolix
2025.12.09 Bergamo
pilka nozna , liga mistrzow
Atalanta Bergamo - Chelsea Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester United rusza po gwiazdę Realu Madryt? Kolejny wielki transfer na horyzoncie

Manchester United nie zamierza kończyć letnich zakupów. Po sprowadzeniu Youriego Tielemansa klub chce pozyskać jeszcze jednego pomocnika, a na liście życzeń znajduje się Eduardo Camavinga.

Manchester United, ManU v Nottingham Forest, Premier League Manchester United head coach Michael Carrick applauds the fans after the Manchester United v Nottingham Forest Premier League match at Old Trafford, Manchester, England on 17 May 2026 Credit: Phil Duncan/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-2002-0092 PhilxDuncanx/xEveryxSecondxMediax
2026.05.17 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - Nottingham Forest
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej