Afimico Pululu to jedno z najgłośniejszych nazwisk w polskiej Ekstraklasie w ostatnim czasie. Angolski napastnik rozsławił Jagiellonię Białystok w Lidze Konferencji Europy, stając się królem strzelców tych rozgrywek, a w swoim pierwszym sezonie spędzonym przy Słonecznej odegrał ważną rolę w zdobytym przez drużynę Adriana Siemieńca mistrzostwu Polski.
Niezła dyspozycja Pululu w ostatnich sezonach budzi zainteresowanie innych klubów jego osobą. Jak informuje Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, po napastnika Jagi zgłosił się między innymi węgierski Ferencvaros, oferując Pszczółkom półtora miliona euro.
Co ciekawe, usługami Angolczyka ma być zainteresowany także… Lech Poznań. Wpłynięcie oficjalnej oferty złożonej przez mistrza Polski ma być kwestią bardzo niedalekiej przyszłości (o ile już ona nie wpłynęła), a jedną z części rozliczenia między oboma klubami ma być Filip Szymczak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Ogólnie to raczej nie będzie transferu.
ale badziew news.