Uli Hoeness zrezygnował z prawa do odwołania od wyroku sądu pierwszej instancji w sprawie finansowych malwersacji. Oznacza to, że legenda Bayernu Monachium zaakceptowała wyrok trzech lat i sześciu miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Ponadto Hoeness zrezygnował ze skutkiem natychmiastowym ze sprawowania funkcji prezydenta oraz prezesa zarządu Bayernu Monachium!
Uli Hoeness zaakceptował wyrok trzech lat i sześciu miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo 62-latek zrezygnował z pełnienia funkcji prezydenta FC Bayern Monachium oraz prezesa zarządu FC Bayern AG. Może wydawać się to wprost niesamowite, ale prominentny działacz, bez dwóch zdań najbardziej wpływowy w Niemczech – pod tym względem przewyższał wszystkich, nie wyłączając Franza Beckenbauera czy Karla-Heinza Rummenigge – idzie do więzienia! Oczywiście od wyroku wciąż odwołać się może prokuratura, która wnioskowała o sześć lat za kratami dla działacza Bayernu.
62-latek poinformował o swojej decyzji w specjalnym oświadczeniu. – To odpowiada mojemu zrozumieniu przyzwoitości, postawy i osobistej odpowiedzialności. Oszustwo było największym błędem mojego życia. Teraz muszę ponieść jego konsekwencje – napisał Hoeness.
Taki ruch Hoenessa jest ogromnym zaskoczeniem, bo jeszcze w czwartek po ogłoszeniu wyroku, Hanns W. Feigen, obrońca działacza zapowiadał odwołanie się od werdyktu.
Jak na razie nie wiadomo, kto zajmie miejsce Hoenessa w klubie.Hoeness wyrok „odsiedzi” w słynnym więzieniu JVA Landsberg w Monachium. To ta sama jednostka penitencjarna, w której w 1924 roku karę więzienia za organizację nieudanego puczu monachijskiego odsiadywał Adolf Hitler. To właśnie tam późniejszy dyktator napisał książkę „Mein Kampf”.
Działacz Bayernu i legenda niemieckiej piłki będzie mogła ubiegać się o przedterminowe zwolnienie za dobre sprawowanie po upływie 21 miesięcy. Oznacza to, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że Hoeness w więzieniu spędzi nie 3,5 roku, a niespełna dwa lata.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.