– Teraz to już muszę odwiedzić Zabrze i Górnika. Mój ojciec wiele mi opowiadał o Górniku, on chodził na mecze, gdy klub odnosił sukcesy w latach 80-tych. Ja byłem wtedy za mały, by pamiętać mecze w Zabrzu. W tym mieście nadal mieszka moja babcia i chciałbym ją odwiedzić. No i chciałbym zobaczyć stadion Górnika. Już tyle razy o tym mówiłem, ale nigdy nie było okazji – powiedział 26-letni hokeista.
– Ja cieszę się, że Wojtek może grać w dobrym klubie w czasie lokautu, jak również z tego, że Górnik skontaktował się z nami. Przed Świętami Bożego Narodzenia znowu wyląduję w Polsce i wtedy, obowiązkowo wpadniemy z Wojtkiem na stadion – dodał z kolei ojciec słynnego hokeisty.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.