Holender zachwyca się Ekstraklasą. „Czułem się tak, jakbyśmy grali w półfinale Ligi Mistrzów”
Jesse Bosch tego lata zamienił Willem II Tilburg na GKS Katowice. W rozmowie z ESPN 25-latek opisał pierwsze wrażenia przygody na Górnym Śląsku.
Do tej pory środkowy pomocnik wystąpił w zaledwie jednym spotkaniu zespołu prowadzonego przez Rafała Góraka. Bosch wszedł na boisko z ławki w przegranym przez GieKSę 0:3 spotkaniu z Górnikiem Zabrze, zmieniając Kacpra Łukasiaka.
– Dziwne, że polska liga nie cieszy się większym uznaniem w Holandii. W debiucie czułem się tak, jakbyśmy grali w półfinale Ligi Mistrzów. Stadiony są pełne, a kluby mają do dyspozycji ogromne środki finansowe. Myślę, że z tą drużyną poradzilibyśmy sobie dobrze w Eredivisie – powiedział Bosch.
Kolejną okazję do występu w nowym klubie Holender będzie miał już w piątek. O 18.00 katowiczanie zmierzą się na wyjeździe z Lechią Gdańsk. (FT)
Voor Jesse Bosch was het even schrikken toen hij zijn eerste uitduel speelde in Polen. 🇵🇱
"Het leek alsof je halve finale Champions League aan het spelen was."
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Skąd on wie, jak by się czuł w półfinale Ligi Mistrzów, skoro nigdy w nim nie wystąpił?
Ale oglądał mapewno…I z tego powodu jak też wiem jak jest w takim mevzu
Idąc tą drogą rozumowania, oglądając Uznańskiego-Wiśniewskiego wiem jak to jest być w kosmosie.
Poziom Ekstraklasy będzie wyższy jak będzie lepsze szkolenie młodzieży i mniej handelku piłkarzami.