Kto by pomyślał, że największy hit transferowy okienka zdarzy się nie w Ekstraklasie, a na jej zapleczu? W Zawiszy Bydgoszcz zagra były piłkarz Olympique Marsylia i Schalke Gelsenkirchen, Victor Agali.
Zawodnik ma niezwykle ciekawe CV, w którym wpisał sobie między innymi zwycięstwo w finale Pucharu Niemiec i zdobycie w nim jednej z bramek.
– Najważniejsze było zwycięstwo w Pucharze Niemiec w barwach Schalke. Strzeliłem bramkę, wygraliśmy 4:2 z Leverkusen. Teraz dostałem propozycję gry w Polsce, oferta jest interesująca, więc dlaczego miałbym nie spróbować – przyznaje zawodnik.
Piłkarz od 2010 roku pozostawał bez klubu (wcześniej występował w chińskiej ekstraklasie), ale jak sam zaznacza, nie zapomniał, jak kopie się piłkę.
– Trenowałem cały czas u siebie w Nigerii. Zrobiłem tak samo jak Brazylijczycy, którzy wracają do ojczyzny i ćwiczą ze swoimi starymi drużynami. Robiłem wszystko to, co koledzy, tylko nie grałem w meczach – mówi Agali.
Zawisza plasuje się aktualnie na 3 miejscu w tabeli, ale do drugiego, premiowanego awansem miejsca traci zaledwie… kilka goli. Ekipa z Niecieczy ma bowiem lepszy bilans bramkowy.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.