Starcie GKS-u z Arką było zapowiadane jako szlagier kolejki i to nie bez kozery. Obie drużyny mają bowiem aspiracje sięgające gry w Ekstraklasie, a jak pokazało boisko, więcej argumentów w tym wyścigu mają na ten moment podopieczni Grzegorza Nicińskiego.
Arka od początku prezentowała się zdecydowanie lepiej i jej kibice nie musieli zbyt długo czekać na pierwszego gola swoich ulubieńców. W 19. minucie Mateusz Szwoch dośrodkował na głowę Marcusa de Silvy, a ten nie dał żadnych szans na skuteczną interwencję bramkarzowi gospodarzy.
Gdynianie nie zamierzali zwalniać tempa i jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Paweł Abbott, jednak architektem całej akcji był Dariusz Formella ładnie poradził sobie z dwoma rywalami i wyłożył piłkę do swojego kolegi.
Jak się okazało, więcej bramek przy Bukowej już nie obejrzeliśmy i Arka dopisała na swoje konto niezwykle ważne trzy punkty. Dzięki tej wygranej drużyna z Gdyni umocniła się na drugim miejscu w tabeli ze stratą zaledwie jednego „oczka” do liderującej Wisły Płock.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.