Chojniczanka pokonała jedną bramką Stomil, mimo że grała w osłabieniu przez niemal cały mecz.Gospodarze z pewnością nie wyobrażali sobie takiego otwarcia meczu. Już w 15. minucie boisko z czerwoną kartką opuścił Paweł Zawistowski za ostry faul na Michale Góralu, napastniku Stomilu. Mimo tak szybkiego osłabienia zespołu Chojniczanka nie zamierzała łatwo oddać gościom punktów. W doliczonym czasie gry Tomasz Boczek zachował się świetnie w polu karnym i mocnym strzałem głową pokonał Michała Leszczyńskiego.
Goście odpowiedzieli dopiero po przerwie. Najpierw w 57. minucie meczu strzał w poprzeczkę oddał Wołodymyr Tanczyk, następny gol padł jednak dopiero na kwadrans przed końcem. Do wyrównania doprowadził Michał Góral, który zagrał bardzo dobry mecz. Chojniczanka odpowiedziała błyskawicznie – wychodząc na ponowne prowadzenie po golu Emila Drozdowicza. W końcówce siły wyrównały się, bo drugą żółtą kartkę dostał Tanczyk.
W meczu nie padła już żadna bramka i po bardzo wyczerpującym starciu Chojniczanka pokonała Stomil 2:1.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.