W starciu pierwszoligowych outsiderów lepszy okazał się Chrobry. Głogowianie minimalnie pokonali Znicza Pruszków, który osunął się na ostatnie miejsce w tabeli.
Jak przystało na mecz dwóch drużyn ze strefy spadkowej, w Głogowie byliśmy świadkami wyrównanego widowiska. W pierwszej połowie Znicz wypracował sobie kilka okazji, lecz podobnie jak w poprzednich spotkaniach największą bolączką Mariusza Misiury i spółki była nieskuteczność pod bramką rywali.
Niewykorzystane okazje lubią się mścić. Który to już raz w tym sezonie beniaminek z Pruszkowa przekonał się o tym na własnej skórze? Po przerwie obraz gry uległ zmianie, a Chrobry zaczął coraz częściej dochodzić do głosu.
W 82. minucie podopieczni Patryka Plewni przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Gola na wagę wygranej zdobył Mikołaj Lebedyński.
W obrębie strefy spadkowej doszło do istotnych przesunięć. Chrobry odbił się od dna i ma taki sam dorobek punktowy co znajdujące się na bezpiecznym miejscu Podbeskidzie. Znicz natomiast osunął się na ostatnią pozycję i zamyka pierwszoligową tabelę.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.