Starcie Zawiszy z Dolcanem było zapowiadane jako szlagier 12. kolejki, ale nie mogło być inaczej, skoro obie drużyny plasują się w czołówce i pretendują do zajęcia jednego z dwóch premiowanych awansem do wyższej klasy rozgrywkowej miejsc.
Ku zaskoczeniu miejscowych kibiców, Zawisza rozegrał bardzo słabe zawody, a losy spotkania rozstrzygnęły się jeszcze przed przerwą, oczywiście na korzyść gości z podwarszawskich Ząbek.
Rezultat został otworzony w 37. minucie, kiedy to fatalny błąd popełnił najpierw Tomasz Wełnicki, a następnie Damian Węglarz – bramkarz Zawiszy, który źle obliczył tor lotu piłki i się z nią minął na linii pola karnego. Do tej dopadł Paweł Tarnowski, który posłał futbolówkę do opuszczonej bramki.
Gospodarze nie zdołali się jeszcze otrząsnąć po stracie pierwszego gola, a już przegrywali 0:2. Po raz kolejny nie popisali się obrońcy Zawiszy, którzy pozwolili Tarnowskiemu na kilkudziesięciometrowy rajd lewym skrzydłem. Ten wpadł ostatecznie w pole karne, szczęśliwie dograł do Damiana Świerblewskiego, a ten z najbliższej odległości pokonał Węglarza.
Zawisza próbował odrobić straty, ale tego dnia nie miał ku temu argumentów. Dolcan w końcówce wykorzystał odkrycie się z rywala i po szybkim kontrataku ustalił wynik spotkania na (3:0). Strzelcem ostatniego gola dla przyjezdnych został Szymon Matuszek.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.