Piłkarze Dolcanu Ząbki mogą się powoli zacząć obawiać spadku z pozycji lidera. W piątek zaledwie zremisowali na własnym terenie z Chrobrym (1:1).
Gracze z podwarszawskich Ząbek po 10 kolejkach prowadzili w pierwszoligowej tabeli z przewagą zaledwie jednego oczka nad spadkowiczem z Ekstraklasy – Zawiszą Bydgoszcz. Dlatego w piątkowym starciu z Chrobrym to właśnie oni byli faworytami. Jeśli dodamy do tego, że piłkarze z Głogowa trzy ostatni mecze przegrywali, to wygrana Dolcanu była wręcz pewna.
Tymczasem ząbkowianie wcale nie mieli łatwej przeprawy. Już po kwadransie goście wyszli na prowadzenie, bowiem rzut karny wykorzystał Wolodymyr Hudyma. Gospodarze nie byli dłużni i gola na 1:1 zdobyli w ten sam sposób. Pewnym wykonawcą jedenastki był 25-letni Paweł Tarnowski. Na stadionie w Ząbkach więcej bramek nie padło i Dolcan może się zacząć obawiać o stratę pozycji lidera.
W piątek odbyły się jeszcze dwa pierwszoligowe mecze. Ciekawie było w Grudziądzu, gdzie miejscowa Olimpia pod koniec spotkania z Arką straciła dwie bramki i w efekcie – trzy punkty (1:2). Żadnego gola nie oglądali kibice w Legnicy, gdzie Miedź zremisowała z Wigrami (0:0).
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.