Piłkarze Znicza Pruszków odnieśli drugie zwycięstwo w tym sezonie. Beniaminek I ligi ograł dzisiaj przed własną publicznością GKS Tychy 2:0.
W pierwszej połowie to tyszanie stworzyli dwie groźne akcje. Najpierw w 25. minucie JakubŚwierczok został sfaulowany w polu karnym, do jedenastki podszedł Łukasz Grzeszczyk, ale jego intencje znakomicie wyczuł PiotrMisztal. Dwie minuty później świetną sytuację znów miał Świerczok, ale zmarnował sytuację sam na sam z Misztalem.
W końcówce pierwszej części przebudzili się gospodarze. Oko w oko z PawłemFlorkiem stanął AdrianPaluchowski, bramkarz świetnie obronił jego strzał, piłka trafiła do KrzysztofaKopcińskiego, ale jego uderzenie przeleciało obok słupka bramki GKS.
Po zmianie stron Znicz strzelił dwa gole. Pruszkowianie wyszli na prowadzenie w 53. minucie. MaksymilianBanaszewski z prawej strony dograł do PatrykaKubickiego, a ten mocnym uderzeniem pokonał Florka. Chwilę później znakomitą okazję zmarnował Paluchowski, który minął się z piłką po dośrodkowaniu Kubickiego.
W 59. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie. Banaszewski dośrodkował z rzutu wolnego na piąty metr, tam spod krycia urwał się GrzegorzJaniszewski i uderzeniem głową ustalił wynik spotkania.
Przyjezdni również mieli swoje okazje. W roli głównej występował Świerczok, który najpierw nie trafił do pustej bramki, później jego intencje wyczuł Misztal, a w końcówce napastnik obił słupek bramki Znicza.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.