Na otwarcie 7 kolejki I ligi Zagłębie Sosnowiec wygrało 2:1 ze Stomilem Olsztyn.W pierwszej połowie lepiej prezentowali się piłkarze Piotra Zajączkowskiego. W 11 minucie Grzegorz Lech dobił strzał Artura Siemaszki. Zagłębiacy odkręcili się po około 20 minutach. Pierwszy strzał Patryka Małeckiego okazał się niewystarczający na pokonanie Piotra Skiby. Co się odwlecze, to nie uciecze. W 26 minucie były skrzydłowy Wisły Kraków zdobył wyrównującego gola. Akcję bramkową zapoczątkowała strata Igora Biedrzyckiego, a napędził ją Szymon Pawłowski.
Stomil powinien wrócić na prowadzenie jeszcze przed przerwą, jednak Lech zmarnował jedenastkę. Matko Perdijić popisał się udaną interwencją. W końcówce pierwszej połowy gotowało się pod obiema bramki, ale rezultat 1:1 nie uległ zmianie.
Drugą połowę olsztynianie zaczęli odważnie. Być może nazbyt, ponieważ w 60 minucie Zagłębie skonstruowało wierną kopię pierwszej bramki. Znowu podawał Pawłowski, a finalizował Małecki. Stomil ruszył do odrabiania strat. W bramce gości dwoił się i troił Perdijić, a w jednej z sytuacji pomogła mu poprzeczka. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Pawłowski zwieńczył swój dobry występ golem.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.