Flota Świnoujście pokonała na wyjeździe Wisłę Płock 2:0 w ostatnim z niedzielnym spotkań I ligi. Bramki dla gości zdobywali Tamasik i Misan.
Od początku spotkania zdecydowanie więcej z gry mieli gospodarze. Ich próby nie przynosiły jednak rezultatu. Na bramkę Floty groźnie uderzali Eivinas Zagurskas i Kamil Biliński, jednak za każdym razem piłka przechodziła obok bramki Alana Wesołowskiego.
Tuż przed przerwą znakomitej okazji nie wykorzystał jeden z najbardziej aktywnych zawodników Wisły, Ricardinho, który znalazł się sam na sam z bramkarzem Floty. Napastnik gospodarzy zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i w ostatnich chwili został zablokowany.
W drugiej połowie do bardziej zdecydowanych ataków ruszyli piłkarze z Świnoujścia. W 54. minucie piłkę w polu karnym Wisły otrzymał Krzysztof Bodziony, jednak będąc w znakomitej sytuacji fatalnie przestrzelił.
Co się odwlecze to nie uciecze, jak głosi stare przysłowie. W 70. minucie goście otworzyli wynik spotkania. Dobre dośrodkowanie z prawej strony boiska na gola zamienił Piotr Tomasik, który strzałem po ziemi pokonał Krzysztofa Kamińskiego.
Wisła zerwała się do ataków, jednak wszystkie ich próby przypominały bicie głową w mur. Tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra gospodarzy dobił wprowadzony chwilę wcześniej na boisko, Damian Misan, który ośmieszył obrońców Wisły i precyzyjnym strzałem pokonał Kamińskiego.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.