W
pierwszym niedzielnym meczu 29. kolejki rozgrywek I ligi GKS Katowice
przed własną publicznością wygrał 3:1 z Olimpią Grudziądz.
Dzięki temu zwycięstwu drużyna ze Śląska awansowała aż o pięć
lokat w tabeli.
Drużyna GKS-u Katowice nie zawiodła swoich kibiców
Zaplanowane
na godzinę 12:30 spotkanie pomiędzy GKS-em a Olimpią mogło
rozpocząć się ze sporym opóźnieniem. Powód? Na stadionie w
Katowicach doszło do awarii kołowrotków znajdujących się przy
wejściach na obiekt. Usterkę szczęśliwie udało się szybko
naprawić, dzięki czemu zawody wystartowały punktualnie.
Na
premierowego gola kibice musieli czekać aż do końcówki pierwszej
połowy. Tuż przed tym, jak arbiter zaprosił piłkarzy na przerwę,
bramkę dla gospodarzy strzelił pomocnik Adrian Frańczak.
Niedługo
po wznowieniu gry w drugiej połowie GKS podwyższył prowadzenie. W
53. minucie stojącego w bramce Olimpii Bartosza Fabiniaka pokonał
obrońca Mateusz Kamiński.
To
nie był jednak koniec emocji w Katowicach. Pięć minut po golu dla
gospodarzy, kontaktową bramkę zdobył zespół z Grudziądza.
Nadzieje w serca fanów Olimpii wlał 20-letni defensor, Bartosz
Jaroch.
Goście
nie zdołali jednak doprowadzić do remisu. Stracili natomiast
trzeciego gola. W
doliczonym czasie gry bramkę dla gospodarzy zdobył rezerwowy
Aleksander Januszkiewicz.
W
ten sposób GKS odniósł 12 zwycięstwo w tym sezonie. Dzięki trzem
punktom zdobytym w niedzielę drużyna Piotra Piekarczyka awansowała
z dziesiątego na piąte miejsce w tabeli I ligi. Olimpia Grudziądz
plasuje się na czwartej pozycji. Oba zespoły nie mają już jednak
szans na awans do Ekstraklasy.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.