W
przedostatnim meczu 30. kolejki rozgrywek I ligi Stomil Olsztyn
wygrał 1:0 z GKS-em Katowice. Autorem jedynego gola w tym spotkaniu
był Wołodimir Kowal.
Niedzielna
potyczka w Ostródzie, bo tam swoje mecze rozgrywa Stomil, nie miała
szczególnego znaczenia dla układu pierwszoligowej tabeli. Oba
zespoły nie grają już bowiem o nic w tym sezonie: nie mają szans
na awans, zaś na strefę spadkową patrzą z wystarczająco
bezpiecznej odległości.
Pierwsza
i zarazem ostatnia bramka w tym meczu padła na 13 minut przed końcem
regulaminowego czasu gry. Strzelił ją Stomil, a konkretnie
ukraiński napastnik Wołodimir Kowal. Dla 23-latka było to już 11
trafienie w sezonie 2014/15.
Goście
kończyli spotkanie w dziesiątkę. W samej końcówce czerwoną
kartkę obejrzał pomocnik zespołu z Katowic, Adrian Frańczak.
Wygrana
z GKS-em pozwoliła Stomilowi awansować z piątej na czwartą
pozycję w tabeli. Olsztynianie nie mają już jednak żadnych szans
na włączenie się do walki o awans – na cztery kolejki przed
końcem sezonu tracą bowiem aż 16 punktów do drugiego miejsca. GKS
Katowice zajmuje ósmą lokatę.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.