Remisem
1:1 zakończyło się sobotnie spotkanie czwartej kolejki pomiędzy
Stomilem Olsztyn a GKS-em Katowice. Drużyna gości kończyła mecz w
dziesiątkę, bowiem czerwoną kartkę obejrzał bramkarz Sebastian
Nowak.
Kibice,
którzy w sobotni wieczór wybrali się na stadion w Olsztynie, nie
musieli długo czekać na pierwszego gola. Już w 11. minucie
gospodarze objęli prowadzenie – rzut karny zamienił na bramkę
napastnik Rafał Kujawa.
Goście
mogli doprowadzić do wyrównania jeszcze przed końcem pierwszej
połowy. W 35. minucie Grzegorz Goncerz nie wykorzystał jednak
świetnej okazji do strzelenia gola: uderzenie pomocnika GKS-u z
rzutu karnego wybronił bramkarz Stomilu, Piotr Skiba.
Podopieczni
trenera Jerzego Brzęczka zdołali wyrównać stan rywalizacji już
po zmianie stron. W 61. minucie bramkę na 1:1 zdobył dla gości z
Katowic napastnik Eryk Sobków.
W
końcowych fragmentach spotkania GKS musiał bronić korzystnego
rezultatu w okrojonym składzie. Pięć minut przed upływem
regulaminowego czasu gry czerwoną kartką został ukarany bramkarz
katowickiego zespołu, Sebastian Nowak.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.