Za nami trzecie z pięciu zaplanowanych na sobotnie popołudnie spotkanie pierwszej ligi. Sandecja Nowy Sącz sprawiła niemałą niespodziankę i pokonała na własnym boisku GKS Bełchatów 2:0.
Pierwszego gola w tym meczu padł już w 17. minucie. Bardzo niefortunnie we własnym polu karnym interweniował Maciej Wilusz, który po uderzeniu głową Macieja Bębenka skierował piłkę do swojej bramki.
Goście z Bełchatowa do końca spotkania dążyli do zdobycia bramki wyrównującej, jednak mimo wielu szans nie zdołali posłać piłki do bramki Marcina Cabaja. Jakby tego było mało, w doliczonym czasie gry Brunatnych dobił doświadczony Bębenek, który ustalił rezultat na 2:0.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.